Niemcy: produkcja aut najniższa od 23 lat

opublikowano: 07-01-2020, 08:41

Globalna wojna handlowa, nowe regulacje dotyczące emisji spalin, kosztowna zmiana technologii to czynniki odciskające swoje piętno na niemieckiej branży motoryzacyjnej, która odnotowała spadek produkcji do najniższego poziomu od niemal ćwierć wieku.

Branżowa grupa lobbingowa VDA poinformowała, że niemieccy producenci samochodów w tym koncerny Volkswagen, BMW i Daimler, wyprodukowali w 2019 r. 4,66 miliona pojazdów w krajowych fabrykach. To najsłabszy wynik od 1996 r. Zdaniem VDA, 9-proc. spadek był wynikiem malejącego popytu z rynków międzynarodowych.

Motoryzacja
fot. Bloomberg

Potęga motoryzacyjna zza Odry stała się w ostatnich latach obiektem wielu afer, szczególnie związanych z fałszowaniem danych o emisji spalin, co podkopało zaufanie do tamtejszych producentów samochodów. Wszyscy główni gracze, nie tylko producenci aut, ale także i części i wyposażenia, jak np. producent opon Continental zmuszeni są do znaczących cięć w celu obniżenia kosztów.

Jednocześnie branża musi wydać miliardy euro na opracowanie czystszych pojazdów i przeciwdziałanie pojawianiu się usług współdzielenia jazdy, takich jak Uber Technologies.

Według szacunków VDA, niemiecki rynek samochodów wzrósł w zeszłym roku o 5 proc. po tym, jak kupujący zarejestrowali 3,6 mln nowych samochodów, najwięcej od 2009 roku. Jednak zdaniem organizacji, rynek prawdopodobnie się skurczy w tym roku.

Z kolei według ostatnich danych Federalnego Urzędu ds. Transportu Samochodowego (KBA) kraj umocnił swoją niedawno zdobytą pozycję lidera nad Norwegią jako największego rynku pojazdów elektrycznych w Europie po sprzedaży 63 281 aut elektrycznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Polecane