Wintershall, jeden z największych zwolenników budowy drugiej nitki Gazociągu Północnego, powołał się na wynik badania zamówionego w niezależnym ośrodku Forsa. Wskazuje, że „choć połowa Niemców uczestniczących w badaniu opowiada się za dalszą dywersyfikacją dostaw gazu ziemnego, to tylko 6 proc. chciałoby zwiększenia importu amerykańskiego LNG”. 77 proc. uczestników badania uważa, że USA próbują forsować swoje interesy gospodarcze na europejskim rynku gazu. Ponad 80 proc. wskazuje, że najważniejsza dla nich jest niska cena gazu i bezpieczeństwo dostaw. 24 proc. uczestników badania chciałoby, aby kraje dotychczas były beneficjentami przesyłu gazu, m.in. Polska, Słowacja i Ukraina, w przyszłości także odnosiły z tego korzyści.
Wśród najbardziej rzetelnych partnerów, który mogą skompensować spadek wydobycia gazu w Europie, uczestnicy badania wskazali Norwegię (62 proc.), Kanadę (46 proc.) i Rosję (34 proc.). Zaufanie do USA spadło w zaledwie trzy miesiące z ok. 24 proc. do 13 proc.
