Główne parkiety Starego Kontynentu rozpoczęły tydzień w doskonałych nastrojach. Sygnał do wzrostów dało już na otwarciu piątkowe zachowanie indeksów na Wall Street. Dobre nastroje poprawiły się w trakcie sesji dzięki dobrym danym makro, dotyczącym niemieckiej gospodarki. Równie ważne okazały się rekomendacje analityków, którzy zaczęli podnosić swoje zalecenia dla spółek technologicznych i telekomunikacyjnych.
Frankfurcki indeks Dax zarobił 2,5 proc., paryski CAC 40 wzrósł o 1,5 proc., a w Londynie FTSE zyskał 0,3 proc.
Wzrostom przewodzi giełda we Frankfurcie, gdyż na rynek zaczęły wreszcie napływać dobre dane makroekonomiczne. Po ubiegłotygodniowych dobrych informacjach o zamówieniach w przemyśle, w poniedziałek dowiedzieliśmy się, że produkcja przemysłowa w Niemczech wzrosła w listopadzie o 2,5 proc., co przekroczyło oczekiwania analityków. Wzrost produkcji jest zasługą przede wszystkim eksporterów, więc popyt skupił się na spółkach motoryzacyjnych – ponad 3 proc. wzrosły akcje BMW, Volkswagena i DaimlerChrysler.
Około 6 proc. zyskały akcje sieci domów handlowych KarstadtQuelle. Sprzedaż spółki spadła o 1,7 proc., a nie o 3 proc., jak oczekiwali analitycy. Po 4,5 proc. zyskały papiery Infineon Tech. i Deutsche Telekom. Akcje Infineon, drugiego w Europie producenta półprzewodników zyskały dzięki podniesionej rekomendacji JP Morgan i pociągnęły w górę i tak rosnący sektor.
Z kolei Deutsche Telekom rośnie na fali pozytywnych rekomendacji dla sektora telekomunikacyjnego - Goldman Sachs podwyższył rekomendację dla branży do "atrakcyjnie" z "neutralnie". Dzięki analitykom Goldmana i Kleinwort Wasserstein prawie 14 proc. wzrosła wycena France Telecom, a Cable & Wireless, brytyjski operator telekomunikacyjny zarobił 8 proc. po dobrej rekomendacji Deutsche Banku. Ponad 8 proc. wzrósł francuski producent komórek Alcatel, o którym dobrze wypowiedzieli się analitycy Schroder Salomon Smith Barney.
Uspokoiły się za to nastroje w sektorze paliwowym, gdzie liderzy branży nie notują większych zmian. Na nadzwyczajnym posiedzeniu w niedzielę OPEC zdecydowała się zwiększyć limity produkcji o 1,5 mln baryłek dziennie, by zrekompensować dostawy utracone w wyniku trwającego sześć tygodni strajku generalnego w Wenezueli. Podczas porannych notowań cena baryłki ropy Brent potaniała o 38 centów do 29,29 dolara.
W Londynie o 6,5 proc. podrożały akcje brytyjskiej sieci supermarketów Safeway. Główny konkurent spółki - Sainsbury zapowiedział, że rozważa ofertę przejęcia jej za 3,2 miliarda funtów.
Paweł Kubisiak