Zdecydowanie najsilniejszym parkietem na Starym Kontynencie był we wtorek Frankfurt. Inwestorów pozytywnie zaskoczył zdecydowany wzrost wskaźnika Ifo, obrazującego nastroje niemieckich przedsiębiorców. W dużo gorszych humorach byli udziałowcy Telii i Sonery, którzy ustalili warunki połączenia.
Akcje Telii spadły o 11 proc., a przejmowanej „przyjaźnie” fińskiej Sonery zniżkowały o ponad 3 proc. Entuzjazm z poniedziałku okazał się więc krótkotrwały. Skandynawskie telekomy były wyjątkiem. Akcje pozostałych spółek z branży zyskiwały. Najlepszą inwestycją były papiery France Telecom, który nareszcie rozwiązał konflikt z niemieckim MobilCom.
Ostrą przecenę ABB, szwajcarsko-szwedzkiej grupy inżynieryjnej, wywołało zmniejszenie ratingu dla długu grupy przez agencję Moody’s.
W Niemczech do najsilniejszych akcji należał Infineon, czołowy producent chipów.
Rynek wierzy, że Unia Europejska zaaprobuje inwestycję rządu Niemiec w tę spółkę.