Według badania Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej, aż 94 proc. zagranicznych koncernów (głównie niemieckich), które mają swoje oddziały w naszym kraju, uważa, że decyzja o wejściu na nasz rynek była słuszna. Tylko 6 proc. twierdzi, że to był błąd. Co ciekawe, tak wysoki odsetek zadowolonych inwestorów utrzymuje się od 2009 r., a więc od wybuchu globalnego kryzysu.
Prawdopodobnie część niezadowolonych przedsiębiorstw zmieniło od tego czasu zdanie o Polsce — zaczęło bardziej doceniać stabilność naszego rynku. Badanie pokazuje też, że większość zagranicznych firm życzyłoby sobie w Polsce euro — deklaruje tak 53 proc. przedsiębiorstw.
Jednak odsetek ten od kilku lat konsekwentnie spada. Jeszcze rok temu było to 60 proc. firm, a pięć lat temu aż 96 proc. Dla coraz większej grupy zagranicznych przedsiębiorstw złoty jest atutem polskiej gospodarki, a nie jej słabością.