Rynek oczekiwał wzrostu PKB na poziomie 0,5 proc., wobec 0,3 proc. w pierwszym kwartale.
Niższy od oczekiwań wzrost jest wynikiem zawirowań w Grecji oraz spowolnienia gospodarczego Chin, które w sumie odbiły się na globalnym popycie i tym samym uderzyły w niemiecki eksport.
Wyższy niż w poprzednim kwartale wzrost był jednak możliwy dzięki rekordowo niskiemu bezrobociu i stopom procentowy, które wspierały krajową konsumpcję.