Wśród przyczyn weryfikacji podaje się znaczące spowolnienie gospodarcze w Chinach i na innych rynkach rozwijających się. Berlin podtrzymał jednak prognozę na rok przyszły na poziomie 1,8 proc.



Niemiecka gospodarka kontynuuje rozwój. Pozostaje w torach mimo pesymistycznych prognoz dla globalnej gospodarki o słabego wzrostu w Chinach i bogatych w surowce krajach rozwijających się – stwierdził Sigmar Gabriel, minister gospodarki.
Szacuje on, że niemiecki eksport zwiększy się w tym roku o 5,4 proc. i o 4,2 proc, w roku 2016. Z kolei import odnotuje 5,9-proc. dynamikę w roku bieżącym i 5,3-proc. rok później. Minister szczególnie liczy na wzrost popytu wewnętrznego, który ma wzrosnąć o 1,7 proc. w tym roku i 2,1 proc. w 2016. W tym przypadku doszło do korekty w obu kierunkach. W kwietniu bowiem oczekiwano wyższej konsumpcji w tym roku (+2,0 proc.), a niższej w przyszłym (+1,8 proc.).
Zrewidowane zostały też oczekiwania odnośnie wydatków rządowych do +2,3 proc. w tym roku i 2,0 proc. w 2016. Podwyżka wynika ze wzrostu kosztów związanych z uchodźcami.