
Około godziny 13:30, na dwie godziny przed uruchomieniem handlu na rynku kasowym Wall Street kontrakty na indeks DJ IA spadały o 0,10 proc. Futures na wskaźnik S&P500 zniżkowały o 0,20 proc. Natomiast technologiczny Nasdaq 100 tracił 0,31 proc.
Piątkowa sesja zakończyła się relatywnie dużą korektą spadkową indeksów. Przewaga strony podażowej implikowana była danymi z rynku pracy, które okazały się nad wyraz dobre, podkreślając siłę i odporność tego segmentu, a to z kolai atut dla jastrzębi z Fed. Inwestorzy odczytali ja jako czynnik gruntujący agresywną politykę Fed odnośnie stóp procetowych, spodziewając się kolejnych mocnych podwyżek.
Po ostatniej fali danych makro dzisiaj z obszaru amerykańskiej makroekonomii nie napłyną żadne istotne dane. Zaplanowane są za to wystąpienia dwóch prominentnych przedstawicieli władz monetarnych, wiceprzewodniczącej Fed Lael Brainard oraz szefa chicagowskiego oddziału, Charlesa Evansa.
Uwaga handlujących skupiać się będzie na otwarciu sezonu raportów kwartalnych, choć dopiero kolejne dni przyniosą prezentacje sprawozdań ważnych graczy. W piątek swoimi dokonaniami pochwalą się cztery największe banki, JPMorgan, Wells Fargo, Morgan Stanley i Citi.
Na rynku walutowym nadal umacnia się dolar. Stratedzy Goldman Sachs Group ostrzegali, że siła amerykańskiej waluty, która już w tym roku wzrosła o 15 proc. stanowi zagrożenie dla zysków amerykańskich firm, które generują 30 proc. przychodów za granicą.
