Nieśmiałe dreptanie polskiego e-commerce'u

opublikowano: 15-09-2022, 06:15
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Sprzedaż online poza Polską w ostatnich 12 miesiącach rozwinęły głównie te firmy, które poznały już smak ekspansji zagranicznej. Większość wciąż boi się nieznanego.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • które firmy częściej decydują się na ekspansje zagraniczną
  • co najbardziej doskwiera firmom, które prowadzą już działalność na rynkach poza Polską
  • jakie bariery wyjścia zagranicę wskazują polskie esklepy
  • ile sklepów internetowych działało w Polsce na koniec pierwszego półrocza 2022

Polski biznes e-commerce widzi potencjał sprzedażowy za granicą. Aż 51 proc. z ponad 40 firm przebadanych w sierpniu przez agencję Strix uruchomiło w minionych 12 miesiącach sprzedaż na innych rynkach niż krajowy. To jednak wciąż przedsionek światowego e-handlu. Bariery w rozwoju polskich biznesów online to nie tylko logistyka i zaległości w sferze IT, ale też brak doświadczenia marketingowego, który hamuje zwłaszcza tych, którzy dopiero myślą o debiucie za granicą.

Doświadczenie daje odwagę

- Tworzy się przepaść potencjałów między firmami doświadczonymi w sprzedaży międzynarodowej a tymi, które takiego doświadczenia nie mają. Badanie wykazało, że na ekspansję - mimo obiektywnych trudności rynkowych - dużo częściej decydowały się przedsiębiorstwa, które są już obecne na minimum pięciu rynkach - mówi Borys Skraba, prezes Strixa.

Według badania stanowiły one aż 80 proc. podmiotów, które w ubiegłym roku zdecydowały się wejść na nowy rynek.

Potęga wiedzy
Potęga wiedzy
Brak dostępu do wiedzy o sprawdzonych rozwiązaniach marketingowych i z obszaru analityki danych należy do największych barier na drodze szybkiej ekspansji polskich firm na rynkach zagranicznych - mówi Borys Skraba, prezes Strixa.
materiały prasowe

Ci, którzy już okrzepli na arenie międzynarodowej, mają jednak wiele zmartwień. Największym są trudności z organizacją logistyki – wskazuje na nie 59 proc. badanych. Sen z powiek spędzają głównie wysokie koszty obsługi zwrotów, wysyłki zagranicznej i magazynów. Poważną bolączką dla co trzeciej firmy jest także niepewność związana z rynkiem lokalnym i globalnym, a także niedostateczna wiedza biznesowa. Co ciekawe, brak odpowiedniego zabezpieczenia finansowego to problem niespełna 14 proc. badanych.

Brak wiedzy hamuje apetyt

Firmy, które nie uruchomiły e-handlu na nowych rynkach, jako główną przyczynę wskazują brak wystarczającej wiedzy biznesowej na temat trendów, zachowań i oczekiwań konsumentów i konkurencji za granicą oraz zbyt małe doświadczenie w działaniach marketingowych. To problem aż połowy z nich. Barierą jest także niewystarczający budżet marketingowy. Logistykę – największą bolączkę doświadczonych graczy - w tej grupie wskazuje tylko 38 proc.

- Mimo dynamicznego wzrostu rynku e-commerce w Polsce ponad 70 proc. firm nie podjęło jeszcze żadnych działań w celu rozpoczęcia sprzedaży online na rynkach zagranicznych. Jest to związane przede wszystkim z obawami natury formalnoprawnej, logistycznej, marketingowej - zwłaszcza w zakresie różnic językowych i kulturowych. Dojrzałe firmy obawiają się natomiast, że ekspansja wymagałaby zmiany wypracowanego przez lata modelu biznesowego – wyjaśnia Konrad Zach, prezes i założyciel thinkhub.pl.

54,3tys.

Tyle sklepów internetowych działało w Polsce na koniec czerwca 2022 r. Oznacza to, że w pół roku przybyło ich ponad 2 tys.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane