Badacze podkreślają, że ostatnie analizy wskazują na „płaskie” odczyty dotyczące produkcji w sierpniu, a rozwój sektora usług jest niwelowany przez słabnącą produkcję i budownictwo.
NIESR jest jednak ostrożny w ocenie trwałości prognozowanego wzrostu. Zdaniem Garry Younga, dyrektora ds. modelowania i prognozowania makroekonomicznego, „rozrasta się tylko sektor usług, przede wszystkim w celu zaspokojenia wyższego popytu ze strony konsumentów spowodowanego wzrostem dochodów gospodarstw domowych napędzanych przez rosnące płace realne. Istnieje jednak ograniczenie, o ile jeszcze realne płace mogą wzrosnąć bez zwiększenia inwestycji i wydajności, co wydaje się mało prawdopodobne w najbliższej perspektywie”.