Od początku tego roku właściciel pojazdu, w którym został wymieniony licznik, ma obowiązek stawić się z nim w stacji kontroli pojazdów. Ma na to 14 dni. Za niedopełnienie tego obowiązku grozi mu kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.

Nowe prawo obowiązuje jednak tylko w Polsce i dotyczy wyłącznie aut zarejestrowanych tu po raz pierwszy. Zdaniem ekspertów AAA Auto importowane samochody nadal więc będą miały wymienione liczniki lub zmienione ich wskazania. Zgodnie z nowymi przepisami wymiana licznika jest dopuszczalna wówczas, gdy nie odmierza on przebiegu pojazdulub konieczna jest wymiana elementu, z którym licznik jest ściśle związany. Licznik można wymienić tylko na sprawny i właściwy dla danego typu pojazdu, a właściciel, który go wymienił, musi zgłosić się z pojazdem na przegląd, wypełnić formularz, napisać oświadczenie i zapłacić 100 zł.
— Nowe prawo to dopiero pierwszy krok. Największym problemem wciąż pozostaje import samochodów z zachodu na wschód, których liczniki już zostały cofnięte lub wymienione i zarejestrowane w krajach importu, co w rzeczywistości legalizuje przestępstwo. Dlatego należy nawiązać współpracę na poziomie europejskim, dzieląc się historią liczników ze wszystkimi krajami, aby wyeliminować oszustwa w handlu międzynarodowym — mówi Karolina Topolova, dyrektor generalna Aures Holdings, operatora międzynarodowejsieci autocentrów AAA AUTO.
Warto pamiętać, że osoby, które mają zamiar kupić samochódz rynku wtórnego, mają możliwość bezpłatnego sprawdzenia online jego historii na stronie historiapojazdu.gov.pl. Dostępne tam dane pochodzą z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców i dotyczą m.in przebiegów.
Informacje uzupełniane są m.in. podczas przeglądów technicznych oraz (od 1 stycznia 2020 r.) podczas kontroli drogowych przeprowadzanych przez uprawnione służby (znajdą się one w bazie od połowy lutego). Dostępne są też informacje o autach z 21 krajów europejskich, m.in. z Francji, Belgii, Holandii, Włoch, Szwecji, a także z USA i Kanady. W 2019 r. z bazy skorzystano niemal 130 mln razy, co uczyniło tę e-usługę najbardziej popularną z oferowanych na stronach rządowych. Niestety, na razie baza nie zawiera danych o autach z rynku niemieckiego. Ministerstwo Cyfryzacji zapewnia, że usługa będzie o nie rozszerzona. To bardzo ważne, bo z Niemiec pochodzi blisko 60 proc. sprowadzanych corocznie do Polski używanych aut.