Inwestorzy pozbywali się akcji w reakcji na przeprowadzeni kolejnej próby nuklearnej przez Północną Koreę i komentarze niektórych członków Rezerwy Federalnej, sugerujące podwyżkę stóp procentowych. W tym drugim przypadku negatywnie zareagowano na wypowiedź Erica Rosengrena, szefa Fed z Bostonu, który kojarzony do tej pory z gołębią częścią Fed stwierdził, że FOMC rozważa rosnące ryzyko wynikające ze zbyt długiego zwlekania z decyzją o podwyżce stóp. Najbliższe posiedzenie amerykańskich władz monetarnych w sprawie polityki monetarnej zaplanowane jest na 20-21 września.

W efekcie przewagi niedźwiedzi indeksy notowały najsłabszą sesję od dwóch miesięcy.
Słabe nastroje panujące na parkiecie determinowała też relatywnie mocna przecena ropy, która odciskała swoje piętno na walorach spółek energetyczno-paliwowych.
Na finiszu sesji indeks DJ IA tracił 2,13 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 2,45 proc. zaś technologiczny Nasdaq spadał o 2,54 proc.