Nieudany wrzesień dla Portfela PB i Lucy

Andrzej Stec
opublikowano: 07-10-2009, 00:00

Wartość naszego portfela spadła, ale niewiele. Dla celów edukacyjnych kupiliśmy akcje PKO BP. Trwa właśnie emisja banku.

We wrześniu wartość Portfela PB spadła o 2,5 proc. To o połowę więcej niż nasz benchmark — WIG. Straty są więc niewielkie, a mała korekta nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Od kwietnia — wtedy stworzyliśmy portfel — zysk wciąż jest imponujący i wynosi 50 proc. WIG wzrósł w tym czasie o 56 proc. Warto jednak pamiętać, że wiele inwestycji proponowanych przez naszych czytelników nie doszło do skutku, bo po ujawnieniu naszych planów kurs wybranej spółki szybował wysoko w górę. Przez długi czas spory udział w portfelu miała więc gotówka.

We wrześniu pozbyliśmy się akcji dewelopera Gant (z wysokim zyskiem) i Mercora (niestety, zrealizowaliśmy pierwszy raz stratę). W portfelu zastąpiliśmy ich papierami funduszu inwestycyjnego BBI Capital NFI i wykonawcy tzw. małej architektury Anti. Później postanowiliśmy docenić słabnący na giełdzie Cyfrowy Polsat. W ubiegłym tygodniu, tuż przed odcięciem prawa poboru, staliśmy się też akcjonariuszami PKO BP. Zrobiliśmy to, aby pomóc drobnym inwestorom mniej zorientowanym w meandrach giełdowych przejść przez emisję z prawem poboru.

Kupiliśmy 40 akcji PKO BP po cenie 34,7 zł. Dziś kosztują one 32,5 zł. Skąd różnica? Bierze się ona z odjęcia teoretycznej wartości prawa poboru (PP), które będzie uprawniało do objęcia akcji nowej emisji. Od dzisiaj do 20 października właściciele PP mogą zapisywać się na akcje nowej emisji, płacąc 20,5 zł za sztukę (by objąć jedną nową akcję, trzeba mieć 4 prawa poboru; na każdą dziś posiadaną akcję przypada jedno prawo poboru), bądź sprzedać prawa poboru na GPW (będzie to możliwe do 15 października). W Portfelu PB mamy więc 40 praw poboru, które uprawniają do objęcia 10 nowych akcji. Ostateczną decyzję, czy skorzystać z PP, czy nie, uzależniamy od zachowania i wyceny praw poboru na giełdzie.

A co słychać u Lucy? Szympansica ze stołecznego zoo, która w połowie kwietnia wylosowała sobie pięć blue chipów (Agorę, Asseco Poland, Bioton, Cersanit i TP), wciąż nie ma powodów do zadowolenia. Jej teoretyczny portfel schudł we wrześniu o niemal 5 proc. A wszystko przez korektę na akcjach Agory i Biotonu.

Jak nie straciĆ na emisji PKO BP

Akcjonariusze PKO BP, pamiętajcie! Musicie coś zrobić z nabytymi już prawami poboru (PP), które po dzisiejszej sesji powinny pojawić się na waszych rachunkach maklerskich. Jeśli prześpicie emisję, poniesiecie stratę wysokości nawet kilkunastu proc. zainwestowanych pieniędzy.

Co robić?

sprzedaż prawa poboru na giełdzie (7-15 października)

Wystarczy złożyć zlecenie sprzedaży praw poboru we właściwym domu maklerskim. Sprzedaż może dotyczyć całości bądź części przyznanych praw poboru. Przy sprzedaży części należy pamiętać, by dostosować pozostawioną na rachunku liczbę praw poboru do liczby akcji, jakie można za nie uzyskać w ramach zapisu (jedna stara akcja to jedno prawo poboru, a cztery PP to prawo do nowej akcji).

wykonanie prawa poboru, czyli zapisanie się na nowe akcje (7-20 października)

Aby dokonać zapisu na akcje serii D, należy we właściwym domu maklerskim, a w przypadku osób, których prawa poboru zapisano na rachunku sponsora emisji, w punktach obsługi klienta Domu Maklerskiego PKO BP oraz wybranych oddziałach PKO BP złożyć odpowiedni zapis. Wraz z zapisem należy opłacić nowe akcje. Cena emisyjna papieru to 20,50 zł.

Uwaga. Niedokonanie żadnej z powyższych czynności we właściwym czasie oznacza straty finansowe, gdyż wraz z zakończeniem zapisów na akcje prawo poboru wygaśnie i zniknie z rachunku.

Andrzej Stec

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Stec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu