— Do 24 czekamy na dokumenty potwierdzające ze środki na budowę autostrady zostały zapewnione — mówi Marcin Hadaj, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Jeżeli w ciągu najbliższych godzin takie dokumenty do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie wpłyną, rząd będzie miał prawo wypowiedzieć koncesję i przejąć budowę autostrady. Zrobił już to w zeszłym roku, kiedy okazało się że Autostrada Południe i Autostrada Mazowsze (Stalexport i Autostrade) które konkurowały o budowę 92-km odcinka trasy A2 z Łodzi do Warszawy nie są w stanie zdobyć finansowani.
