Niewielkie zainteresowanie publiczną ofertą Euronext

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2001-07-04 16:07

Zainteresowanie pierwszą ofertą publiczną Euronext, aliansu giełd w Paryżu, Amsterdamie i Brukseli, rozczarowało obserwatorów. W zakończonym dzisiaj procesie book-building zapisy tylko o ok. 50 proc. przekroczyły wartą 660 mln USD wielkość emisji. Stawia to pod znakiem zapytania plany osiągnięcia przez Euronext pozycji lidera na Starym Kontynencie. Przypomnijmy, że do sojuszu przymierza się także rodzima GPW.

Zgodnie z nieoficjalnymi informacjami, które przytacza agencja Bloomberg, inwestorzy sa skłonni zapłacić za akcje giełdy zaledwie 24 euro. W czerwcu widełki zostały ustalone na poziomie 24–27,5 euro. 21 czerwca, kiedy to rozpoczęło się budowanie księgi popytu, Euronext zamierzał pozyskać z rynku 780 mln euro, a analitycy wyceniali jedną akcję spółki na 30-32 euro. Oferta obejmuje 25 proc. kapitału Euronext. Ostateczna cena emisji zostanie podana 5 lipca, a same akcje będą notowane na giełdzie od 6 lipca. Głównymi koordynatorami oferty Euronext są ABN Amro Rotschild i BNP Paribas. Współpracują oni z UBS Warburg, SG Investment Banking, CAI Lazard, Fortis, ING Barings, Oddo Pinatton i Schroeder Salomon Smith Barney.

ONO