Ceny miedzi na giełdzie w Szanghaju niewiele się zmieniły we wtorek rano polskiego czasu. Inwestorzy czekają na powrót na rynek funduszy inwestycyjnych i hedgingowych.
Od początku roku ceny miedzi na świecie podrożały o 63 proc. Częściowo dzięki aktywnym zakupom ze strony funduszy inwestycyjnych, które szukają lepszych stóp zwrotu niż z rynku akcji, czy obligacji.
Zdaniem traderów, w ostatnim czasie tego typu fundusze były mniej aktywne na giełdach surowców.
"Kierunek zmian cen miedzi nie jest jasny, dlatego handel na giełdzie w Szanghaju osłabł. Mamy nadzieję, że fundusze wkrótce powrócą albo napłyną jakieś nowe wiadomości, które pobudzą handel" - powiedział Wang Zang z Shanghai Dalu Futures.
Miedź w dostawach na październik na giełdzie w Szanghaju potaniała podczas wtorkowego handlu o 340 juanów, czyli 0,5 proc., do 67.540 juanów (8.748 USD) za tonę.