Nigdy nie warto porzucać ISO

Lasota January
27-06-2000, 00:00

Nigdy nie warto porzucać ISO

Po publikacji tekstu „Czasami warto porzucić ISO” otrzymaliśmy list od czytelnika, w którym przedstawił on swoje uwagi do zawartych w artykule informacji. Prezentujemy obszerne fragmenty listu, w nadziei, że łamy naszej gazety staną się forum wymiany poglądów osób, którym bliska jest tematyka zarządzania jakością.

Nie sposób zgodzić się z poglądami Pana Ryszarda Jaskólskiego, prezesa zarządu firmy konsultingowej RBG Polska, które pod bardzo dyskusyjnym, tytułowym założeniem „Czasami warto porzucić ISO” zaprezentował redaktor Wojciech Surmacz w artykule opublikowanym w numerze 103 „PB” z 30 maja 2000 r. Pozwalam więc sobie zwrócić uwagę na dwie definicje z normy ISO 8402:1996.

Jakość — ogół właściwości obiektu wiążących się z jego zdolnością do zaspokojenia stwierdzonych i oczekiwanych potrzeb.

Obiekt — to co może być odrębnie opisane i rozpatrywane. Obiektem może być na przykład: działanie lub proces, wyrób, organizacja, system lub osoba, albo dowolna kombinacja wyżej wymienionych.

Pan prezes zaleca: należy przyjrzeć się organizacji w sposób systemowy, a nie przez pryzmat jednego elementu, jakim jest jakość. W kontekście wspomnianych definicji pierwsza część zalecenia jest słuszna, druga nie. Pan prezes, przepraszam za szczerość, po prostu nie wie, co to jest jakość i co to znaczy zarządzanie przez jakość. Dalszy tok rozumowania, zaprezentowany w artykule, jest tego następstwem. Bo co np. sądzić o następującej opinii, dotyczącej norm ISO: „... wymagają one zapewnienia, że wymagania klientów zostaną zrealizowane dla ich satysfakcji”? A gdzie tu jest efektywność działania? Nie ma.

Panie prezesie. Proszę przeczytać pkt. 6 normy PN-ISO 9004-1:1996 — Uwarunkowania finansowe systemów jakości. Gdyby Pan zechciał skorzystać z życzliwej rady, polecam także lekturę punktu 8.2.4 normy ISO/CD2 9004:2000, mówiącego o pomiarze zadowolenia stron trzecich, tj. załogi, właścicieli, dostawców i społeczeństwa, w tym społeczności lokalnej. (...)

Osobiście jestem przekonany, iż nigdy nie warto porzucać systemu spełniającego wymagania norm ISO. Taki system należy po prostu wdrażać we współpracy z firmą konsultingową, której przedstawiciele wiedzą, o co chodzi w zarządzaniu przez jakość. Na rynku działa klika profesjonalnych firm, którym można zaufać. Sukces gwarantuje spełnienie czterech warunków wymaganych przez PN-ISO 9001:1996.

Są to:

— zaangażowanie najwyższego kierownictwa organizacji (4.1),

— właściwe, a nie demagogiczne rozumienie norm ISO, wyniesione ze szkoleń (4.18),

— wewnętrzne, okresowe weryfikowanie funkcjonowania kluczowych (4.17), ciągłe monitorowanie procesów niezbędne do generowania działań naprawczych i prewencyjnych (4.14) prowadzące do poprawy efektywności zarządzania.

Na pewno nie gwarantują sukcesu nieprofesjonalni doradcy. Tych rzeczywiście należy unikać. Szkoda pieniędzy!

January Lasota (jlasota@polbox. com. pl)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Lasota January

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Nigdy nie warto porzucać ISO