PAP - Po 11 września 2001 r. bezpieczeństwo na polskich lotniskach nie uległo istotnej poprawie. W czwartek Najwyższa Izba Kontroli poinformowała o wynikach kontroli w latach 2000-2002 (I półrocze). Zdaniem NIK, stan bezpieczeństwa na lotniskach jest nadal niewystarczający.
NIK zarzuca Przedsiębiorstwu Porty Lotnicze (PPL), że przez brak właściwych zabezpieczeń każdy może wtargnąć na płytę lotniska. Przez dziurawe płoty mogą też wejść na lotnisko np. sarny, co zagraża bezpieczeństwu ruchu.
Zdaniem kontrolerów NIK, nie istnieje też program regulujący kwestie bezpieczeństwa lotnisk w Polsce. Taki program ma być przyjęty i wdrożony do końca września 2003 r.
Jednak według zajmującego się w PPL bezpieczeństwem Marka Dilinga, poziom zabezpieczenia lotnisk w Polsce jest prawidłowy i nie odbiega od światowych standardów w tej dziedzinie.
: