NIK ostro skrytykowała zmiany w górnictwie

Kajetan Sroka
19-11-2002, 00:00

NIK przedstawiła wczoraj wyniki kontroli restrukturyzacji górnictwa. Izba nie pozostawiła suchej nitki na pomysłodawcach oraz osobach odpowiedzialnych za realizację trzech z czterech programów naprawy branży.

Mirosław Sekuła, prezes Najwyższej Izby Kontroli (NIK), przedstawił wczoraj wyniki kontroli restrukturyzacji finansowej i organizacyjnej górnictwa węgla kamiennego w latach 1990-2001 („PB” ujawnił je już w połowie sierpnia). Celem kontroli była ocena legalności, rzetelności, gospodarności i celowości restrukturyzacji.

W badanym okresie prowadzone były cztery programy restrukturyzacji. Z raportu NIK wynika, że były one nieadekwatne do zapaści ekonomicznej sektora. Brak docelowej wizji całej branży oraz długofalowego planu jej restrukturyzacji nie mogły zapobiec pogarszającej się sytuacji.

— Cały badany okres został oceniony negatywnie. Jedynie program prowadzony w latach 1998-2001 zasługuje na pozytywną ocenę. Na początku lat 90. państwo nie było gotowe do przeprowadzenia radykalnych zmian. Kierownictwa kopalń nie potrafiły dostosować zdolności produkcyjnych do faktycznego popytu, nie prowadziły także zdecydowanych działań ograniczających koszty wydobycia. Ich rola sprowadzała się głównie do wykorzystania umorzeń, zwolnień i odroczeń zobowiązań — twierdzi Mirosław Sekuła.

Zdaniem NIK, w całym okresie restrukturyzacji, mimo ponoszenia strat, przedsiębiorcy górniczy podejmowali inwestycje służące zwiększeniu mocy wydobywczych, inwestowali w kopalniach przewidzianych do likwidacji. W 1993 r. uruchomiono np. Zakład Odsiarczania Miałów w Kopalni Węgla Kamiennego Siersza, postawionej w 1999 r. w stan likwidacji. Inwestycja pochłonęła ponad 37 mln zł. Łącznie w wyniku chaotycznych działań inwestycyjnych branża straciła 12 proc. całości nakładów inwestycyjnych.

Pozytywna ocena reformy górnictwa w latach 1998-2001 wynika z zahamowania pogarszających się wyników finansowych sektora oraz odwrócenia tendencji narastania zobowiązań. Dobrze została oceniona realizacja tzw. górniczego pakietu socjalnego. Skorzystało z niego 66,5 tys. osób spośród 97 tys., które odeszły z górnictwa w tym okresie.

Koszty restrukturyzacji liczone w cenach z 2001 r. to blisko 40 mld zł, z czego 34 mld zł stanowiły dotacje ze środków publicznych. Prawie 76 proc. tej kwoty to dotacje z budżetu państwa, 11,2 proc. — umorzenia zobowiązań o charakterze publicznoprawnym, 6,8 proc. — spłaty poręczonych przez Skarb Państwa kredytów, 3,3 proc. — finansowanie górniczych inwestycji centralnych.

Podczas realizacji programów restrukturyzacyjnych zatrudnienie w sektorze zmniejszyło się o 62,4 proc. — do 146 tys.osób. Wydobycie węgla udało się obniżyć o ponad 30 proc., do 102,8 mln ton.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kajetan Sroka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / NIK ostro skrytykowała zmiany w górnictwie