NIK rozpoczęła kontrolę w kopalni "Halemba"

(Marek Druś)
opublikowano: 05-12-2006, 12:27

Procedury wyboru i zlecania prac firmom zewnętrznym oraz ich kompetencje zbadają kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli (NIK), którzy we wtorek rozpoczęli pracę w kopalni "Halemba". Izba zbada także, czy zatrudnianie takich firm przez kopalnię jest uzasadnione ekonomicznie.

Procedury wyboru i zlecania prac firmom zewnętrznym oraz ich kompetencje zbadają kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli (NIK), którzy we wtorek rozpoczęli pracę w kopalni "Halemba". Izba zbada także, czy zatrudnianie takich firm przez kopalnię jest uzasadnione ekonomicznie.

To pierwsza prowadzona pod tym kątem kontrola NIK w górnictwie. Decyzja o jej przeprowadzeniu zapadła po listopadowej katastrofie w "Halembie", gdzie zginęło 23 górników. 15 z nich pracowało w prywatnej firmie Mard, wyspecjalizowanej w likwidowaniu zamykanych ścian wydobywczych.

O zaangażowanie NIK w proces wyjaśniania okoliczności katastrofy w kopalni wnioskował krótko po tragedii prezydent Lech Kaczyński. Pracownicy NIK jako eksperci uczestniczą też w śledztwie prowadzonym w tej sprawie przez gliwicką prokuraturę okręgową. Do rozpoczętej we wtorek kontroli oddelegowano dwóch inspektorów.

Dyrektor katowickiej delegatury NIK, Wojciech Matecki, nie wykluczył, że jeżeli kontrola w "Halembie" doprowadzi do ujawnienia nieprawidłowości związanych za zatrudnianiem i działalnością zewnętrznych firm, pod tym kątem mogą być skontrolowane także inne kopalnie. Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa kontrola.

"To pierwsza tego typu kontrola, więc nie mamy doświadczeń wskazujących, ile potrzeba czasu na rzetelne zbadanie tego obszaru. Myślę, że za około dwa tygodnie, po rozeznaniu ilości pracujących w kopalni zewnętrznych firm oraz zapoznaniu się z dokumentacją, będzie można powiedzieć więcej" ľ powiedział Matecki.

Przypomniał, że choć NIK wielokrotnie kontrolowała kopalnie, nie zajmowała się jeszcze kwestiami zatrudniania przez nie zewnętrznych firm.

"To zjawisko pojawiło się w ostatnich latach i jest poniekąd efektem restrukturyzacji sektora górniczego. Kopalnie zaczęły zatrudniać firmy do prac, które wcześniej wykonywały siłami własnymi albo siłami państwowych przedsiębiorstw, obecnie zlikwidowanych. Zastąpiły je firmy prywatne" ľ ocenił Matecki.

W "Halembie" nadal pracują ratownicy, którzy przewietrzają wyrobisko, w którym doszło do wybuchów metanu i pyłu węglowego. We wtorek po południu w kopalni po raz kolejny zbierze się sztab doradczy kierownika akcji ratowniczej, który może zdecydować o tym, czy warunki w chodniku pozwalają na przeprowadzenie tam wizji lokalnej. Wraz ze specjalną komisją badającą przyczyny tragedii, na dół mają zjechać prokuratorzy i przedstawiciele NIK.

Na wtorek zaplanowano pogrzeby sześciu kolejnych ofiar katastrofy. Wcześniej odbyły się pochówki 10 poległych górników, na środę zaplanowano cztery dalsze, na czwartek dwa. Wciąż nie wiadomo, kiedy możliwy będzie pogrzeb ostatniej, 23. ofiary katastrofy.

"Czynności związane z identyfikacją tej osoby drogą badań genetycznych jeszcze się nie zakończyły. Pobrany do badań materiał genetyczny nie był wystarczający, aby potwierdzić tożsamość" ľ wyjaśnił rzecznik gliwickiej prokuratury, prok. Michał Szułczyński.

Jak powiedział, prokuratura nadal przesłuchuje świadków oraz analizuje materiał dowodowy. Przesłuchane zostaną także osoby, które same zgłosiły się do prokuratury. Chcą mówić o domniemanych nieprawidłowościach w kopalni, które mogły przyczynić się do tragedii.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane