NIK: szlaki transportowe zaczynają omijać Polskę

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-12-08 19:04

Polska staje się korkiem komunikacyjnym Europy; szlaki transportowe, nowo budowane autostrady i drogi szybkiego ruchu zaczynają omijać nasz kraj - poinformował prezes Najwyższej Izby Kontroli Mirosław Sekuła wczwartek na konferencji prasowej.

Polska staje się korkiem komunikacyjnym Europy; szlaki transportowe, nowo budowane autostrady i drogi szybkiego ruchu zaczynają omijać nasz kraj - poinformował prezes Najwyższej Izby Kontroli Mirosław Sekuła wczwartek na konferencji prasowej.

    Przedstawiciele NIK zaprezentowali w czwartek informację o wynikach kontroli funkcjonowania transportu drogowego i kolejowego w latach 1990-2004. Informacja powstała na podstawie 45 kontroli przeprowadzonych przez NIK w tych latach.

    Minister transportu i budownictwa Jerzy Polaczek powiedział w czwartek dziennikarzom w Lublinie, że system koncesyjny w świetle raportu NIK jest oceniony w sposób zasadniczo negatywny - jako ten, który przyniósł raczej więcej "szkód, opóźnień, niekonsekwencji".

    "Jako minister transportu i budownictwa w dużej części podzielam tę analizę z wnioskami NIK" - powiedział Polaczek. Zapowiedział, że w styczniu w Sejmie będzie miała miejsce debata transportowa.

    Polaczek chce, by w Polsce realizowano więcej dużych przedsięwzięć drogowych, zwłaszcza o parametrach drógekspresowych, a także poprawy w budowie autostrad z pełnym wykorzystaniem środków europejskich.

    Jego zdaniem, na krytykę zasługuje fakt, że w 2005 roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) nie umiała wydać ponad miliarda zł na budowę dróg.

    Jak powiedział Sekuła, spośród linii kolejowych tylko 5 proc. spełnia standardy europejskie, a spośród dróg krajowych 8 proc. Stosunkowo bezpieczny transport kolejowy został wyparty przez transport samochodowy. Nastąpiło znaczne pogorszenie bezpieczeństwa komunikacyjnego, wzrost uciążliwości ekologicznej oraz zniechęcenie inwestorów.

    "Po raz pierwszy kwota na inwestycje (kolejowe - PAP) przekroczy sumę 500 mln zł, po raz pierwszy znajdują się środki na utrzymanie infrastruktury kolejowej, którymi zarządzają Polskie Linie Kolejowe" - powiedział Polaczek.

    Prezes NIK powiedział, że "większość krajów Unii Europejskiej przeznacza od 0,5 do 1,5 proc. PKB na utrzymanie i modernizacje dróg. My, z ogromnymi zapóźnieniami, przeznaczamy tylko 0,3 PKB".  Na koniec 2004 roku udział autostrad o łącznej długości 552 km w ogólnej długości dróg publicznych o twardej nawierzchni stanowił 0,21 proc., czyli 10 razy mniej niż w krajach Unii Europejskiej. Jeszcze niższy był udział dróg ekspresowych - wynosił 0,1 proc.

 Z krytyczną oceną NIK stanu polskich dróg zgadza się rzecznik prasowy GDDKiA Andrzej Maciejewski. Jego zdaniem, w polityce transportowej brakuje konsekwencji w realizacji planów. "Generalna Dyrekcja realizuje co cztery lata inny plan budowy dróg" - powiedział dziennikarzom.

 Jak poinformowali przedstawiciele NIK, niebawem ma skończyć się kontrola działalności koncesjonariuszy autostrad A2 i A4. Jak powiedział Krzysztof Wierzejski z NIK, "przynajmniej w przypadku A4 są realne przesłanki do wypowiedzenia umowy koncesyjnej".  Andrzej Witkowski z NIK wyjaśnił, że koncesjonariusz A4 nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Jako przykład podał brak środków na dostosowanie autostrady do standardów, jakie taka droga powinna spełniać. Chodzi tu o poszerzenie jezdni, bezkolizyjne obejście niektórych miejsc, budowę punktów poboru opłat, stacji benzynowych, moteli itd.

Zdaniem zarządu spółki Stalexport Autostrada Małopolska (koncesjonariusza), nie ma przesłanek do wypowiedzenia umowy koncesyjnej.

"Zawarty z Ministerstwem Infrastruktury Aneks nr 5 do umowy koncesyjnej, który wszedł w życie 17 października br., pozwoli na zawarcie w ciągu najbliższych paru tygodni umowy kredytowej w wysokości 350 mln zł i realizację pełnego zakresu robót budowlanych, realizowanego dotychczas w ograniczonym zakresie wyłącznie ze środków z tytułu poboru opłat" - poinformowała PAP Alicja Rajtar ze Stalexportu.