Jednym z faworytów rynku akcji podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie może być Nike, największy na świecie producent sprzętu sportowego.
Od 1984 r. w okresie dwóch tygodni rywalizacji na olimpijskich arenach akcje spółki notowanej w Nowym Jorku zawsze drożały. Najmniej, o 4 proc., podczas igrzysk w Seulu w 1998 r. Najmocniej, o 19 proc., podczas igrzysk w Los Angeles w 1984 r. Podczas ostatniej olimpiady w Atenach akcje sportowej spółki zdrożały o 9 proc. Średnio podczas każdej z ostatnich sześciu olimpiad kurs rósł o 8,7 proc. Ponadto notowania Nike wypadały lepiej niż indeks S&P 500. W tym roku może paść rekord, bo producent po raz pierwszy zaprezentował produkty dla wszystkich 28 dyscyplin olimpijskich.