Amerykańska firma zamknęła większość swoich sklepów na całym świecie, ale twierdzi, że obecnie już około 80 proc. lokali zostało ponownie otwartych w Państwie Środka.
Konsumenci wrócili do sklepów – oświadczył powiedział John Donahoe, dyrektor generalny Nike odnosząc się do chińskich punktów sprzedaży. Często noszą maski na twarz, ale wrócili do sklepów, dodał Donahoe.
Nike odnotowało 5 proc. spadek chińskiej sprzedaży do 1,5 mld USD w ostatnim kwartale finansowym, który zakończył się z końcem lutego. Był to pierwszy spadek w Chinach dla firmy od prawie sześciu lat.
Koncern odnotował jednak dużą sprzedaż online, która wzrosła o 36 proc. w ciągu kwartału. Ma nadzieję, że ten trend pomoże złagodzić spadek sprzedaży po zamknięciu sklepów.
Oczekujemy, że kolejne tygodnie będą trudnym okresem - powiedział John Donahoe, mówiąc o USA i Europie.
Ma nadzieję, że Nike wykorzysta doświadczenia zdobyte w Chinach, aby poradzić sobie z zamykaniem rynków zachodnich.