Analitycy szukają uzasadnienia korekty w drugim z rzędu wzroście wartości japońskiej waluty, który przeważył nad lepszymi niż oczekiwano danymi o zamówieniach w przemyśle, oraz realizacji krótkoterminowych zysków.



Na finiszu sesji indeks Nikkei zniżkował o 2,56 proc. schodząc do poziomu 10 600,44 pkt. To najsilniejsza przecena od 18 maja 2012 r. Dzień wcześniej zamknięcie sesji wypadło natomiast na najwyższym poziomie od kwietnia 2010 r.
Z kolei indeks szerokiego rynku Topix, stracił w środę 2 proc.
Inwestorzy reagują na zmieniającą się sytuację na jenie. Z uwagi na fakt, że akcji ostatnimi czasy bardzo mocno wzrosły, możemy oczekiwać gwałtownej korekty na giełdzie – wyjaśnia Takahiro Nakano, starszy strateg z Mizuho Trust & Banking, oddziału należącego do trzeciego pod względem wartości rynkowej banku w Kraju Kwitnącej Wiśni.