W ostatnich dniach akcje Nikoli gwałtownie taniały po tym jak firma Hindenburg oskarżyła ją o oszustwo. W poniedziałek nastroje zmienił całkowicie komunikat o współpracy z CNH. Produkująca ciężkie pojazdy amerykańsko-włoska spółka, pośrednio kontrolowana przez włoską rodzinę Agnelli ogłosiła, że chce rozpocząć testy półciężarówek jeszcze w tym roku i ma nadzieję na uruchomienie ich komercyjnej produkcji do czwartego kwartału 2021 roku.
Akcje Nikoli drożeją obecnie o 12,5 proc. W ubiegłym tygodniu Hindenburg opublikował raport, w którym sugerował iż spółka twierdząca iż ma technologię napędu ogniwami paliwowymi ciężarówek elektrycznych oszukiwała inwestorów. Stało się to niedługo po tym jak General Motors ogłosił przejęcie 11 proc. akcji Nikoli za udostępnienie jej części i technologii wartości 2 mld USD.