Nikt nie chce takiej ustawy

Grzegorz Zięba
15-02-2005, 00:00

Komisja Gospodarki wnioskuje za odrzuceniem projektu ustawy o informacji i konsultacji z pracownikami. Cieszą się i biznes, i związki.

Sejmowej Komisji Gospodarki nie spodobał się rządowy projekt ustawy o informacji i przeprowadzeniu konsultacji z pracownikami przez pracodawcę. Przepisy mają dostosować polskie prawo do dyrektywy unijnej, nakładającej na pracodawców obowiązek powiadamiania zatrudnionych o sytuacji w firmie. Gdyby nowa ustawa weszła w życie, w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 20 osób, musiałyby powstać rady pracownicze.

Katalog wątpliwości

Andrzej Szejnfeld, przewodniczący Komisji Gospodarki i poseł Platformy Obywatelskiej, zaproponował odrzucenie projektu. Wniosek został zaaprobowany przez wszystkich członków komisji. Stanowisko posłów wynikło z negatywnej opinii zarówno zaproszonych na obrady związkowców, jak i przedstawicieli pracodawców. Również Biuro Studiów i Ekspertyz Kancelarii Sejmu wymieniało w swoim raporcie szereg wątpliwości. Jakich? Na przykład takich, że rady przejęłyby ustawowe kompetencje związków zawodowych.

— To nas również niepokoi — potwierdza Zygmunt Mierzejewski z Forum Związków Zawodowych.

Za niski limit

Eksperci wyrazili także opinię, że przewidziane rozwiązania stanowią dodatkowe obciążenie dla pracodawców.

— Rządowy projekt wprowadza przepisy bardziej restrykcyjne niż zalecenia dyrektywy. Powołanie rad pracowniczych może się okazać szczególnie dotkliwe dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw — twierdzi Jacek Męcina, ekspert z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Dodaje także, że limit 20 pracowników, od którego pracodawca byłby zobowiązany informować o sytuacji firmy, jest zbyt niski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Zięba

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nikt nie chce takiej ustawy