Nikt nie ucieknie przed prądem

opublikowano: 03-10-2018, 22:00

Za dwie dekady na świecie co drugi samochód będzie elektryczny. To prognoza spółki doradczej Deloitte.

Udział aut elektrycznych, w tym hybryd typu plug-in, w globalnym rynku motoryzacyjnym wynosi obecnie około 1,3 proc. Z roku na rok będzie się zwiększał, by po 2040 r. sięgnąć ponad 50 proc. Według różnych szacunków, do 2030 r. po światowych drogach może jeździć od 56 do nawet 160 mln aut elektrycznych oraz hybryd plug-in. Zdaniem ekspertów firmy doradczej Deloitte, autorów raportów „Powering the future of mobility” i „A reality check on advanced vehicle”, rozwój tego sektora stwarza duże szanse rozwoju dla gospodarki globalnej.

Producenci aut i firmy technologiczne inwestują ogromne kwoty w udoskonalenie i popularyzację pojazdów elektrycznych i autonomicznych. Te pierwsze mogą zmniejszyć negatywny wpływ na środowisko powodowane przez spalanie paliw kopalnych. Auta autonomiczne natomiast mają szansę w znaczący sposób przyczynić się do radykalnej poprawy bezpieczeństwa na drogach.

— Pierwszy krok, jaki trzeba zrobić w kierunku zwiększenia popularności elektrycznych pojazdów, ma na celu przedstawienie klientom korzyści płynących z ich posiadania. Działania te mogą obejmować na przykład zniżki i rabaty na leasing czy zakup tego typu aut oraz sprzętu ładującego, darmową instalację ładowarki, a także specjalne plany taryfowe dla właścicieli. Branża musi już zacząć działać. Edukacja i zachęcanie do zakupu pojazdów elektrycznych mogą na dobre zmienić obraz rynku motoryzacyjnego — twierdzi Andrzej Zienkiewicz, partner w Zespole ds. Energii i Zasobów Naturalnych firmy Deloitte.

Największym powodzeniem samochody elektryczne cieszą się obecnie w Chinach, gdzie stanowią około 4 proc. rynku nowych samochodów. W Europie sprzedaż stanowi około 2,3 proc., a w Ameryce Północnej 1,6 proc. W Polsce w 2017 r. zostało sprzedanych 484 aut elektrycznych, co stanowiło mniej więcej 0,1 proc. rynku.

— Czynniki, które mają wpływ na to, że klienci coraz częściej decydują się na zakup aut elektrycznych, to przede wszystkim spadające ceny przy wzrastających parametrach technicznych — rosnącym zasięgu, zaawansowanym technologiom, a także sprzyjającemu otoczeniu regulacyjnemu. Absorpcję pojazdów elektrycznych przyśpiesza również rozwój mobilności. Takie zjawiska jak carsharing i rosnąca świadomość ekologiczna wpływają pozytywnie na zdynamizowanie rynku aut elektrycznych — podkreśla Karol Wierzbicki, ekspert w Zespole ds. Elektromobilności firmy Deloitte.

Ważną rolę odgrywają spadające ceny baterii. Producenci wprowadzają bardziej korzystne dla użytkownika modele o większej pojemności. Jest to o tyle ważne, że 30-40 proc. kosztu elektrycznego pojazdu stanowi pakiet baterii, który je zasila. Ich ceny spadły od 2013 r. o ponad 50 proc. — z 599 USD w 2013 r. do 273 USD w 2016 r. za kilowatogodzinę.

— Niewykluczone, że ich cena spadnie jeszcze bardziej, dochodząc do 100 USD za kWh w 2026 r., co sprawi, że pojazdy elektryczne staną się konkurencyjne cenowo w stosunku do pojazdów o napędzie tradycyjnym — mówi Karol Wierzbicki.

Rozwój elektromobilności zauważalny jest równiez w Polsce, z tym że głównie w obszarze transportu publicznego.

— Rozwój elektromobilności jest postrzegany jako szansa na wzrost innowacyjności polskiej gospodarki oraz ograniczenie zanieczyszczenia środowiska. W związku z tym rząd kładzie nacisk na stworzenie odpowiednich ram regulacyjnych i zapewnienie odpowiednich źródeł finansowania. Jednym z głównych aktów prawnych jest ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych, wspierająca rozwój transportu niskoemisyjnego, którego napęd jest oparty na energii elektrycznej, gazie ziemnym, wodorze oraz innych paliwach alternatywnych — mówi Andrzej Zienkiewicz.

Na finalnym etapie są również prace prowadzone nad wdrożeniem do produkcji pierwszych pojazdów wodorowych. Pierwszy autobus zasilany tym paliwem ma wyjechać na polskie ulice już na początku przyszłego roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Nikt nie ucieknie przed prądem