Sama firma z Kioto już w ubiegłym miesiącu przyznała, że nie spodziewała się takiego sukcesu aplikacji wyprodukowanej przez amerykańskiego developera, w której wykorzystywane są postacie stworzone przez Japończyków. Twierdzi, że nie będzie ona miała dużego bezpośredniego wpływu na zyski. Sukces Pokemon Go pomaga jednak w sprzedaży innych tytułów Nintendo. Dostawy Pokemon Omega Ruby i Alpha Sapphire, gier na konsolę 3DS zwiększyły się ponad dwukrotnie w Japonii odkąd aplikacja Pokemon Go zadebiutowała w tym kraju na początku lipca, wynika z danych zaprezentowanych przez magazyn Famitsu.

Tytuły, których cena detaliczna wynosi po około 4600 jenów (45 USD) dostępne SA na rynku już od początku 2014 r. Tymczasem ich tygodniowa wielkość sprzedaży podskoczyła do niemal 8 tys. sztuk, z niecałych 3,24 tys. w pierwszym tygodniu lipca, sprzed debiutu PGO.
Hirotoshi Marukami, analityk Mitsubishi UFJ Morgan Stanley Securities szacuje, że gry na konsolę 3DS wygenerują około 31 proc. zysku brutto Nintendo w bieżącym roku finansowym wobec 4,8 proc. w przypadku gier na smartfony. Ważnym wydarzeniem dla Nintendo będzie wprowadzenie do sprzedaży w listopadzie (na 3DS) dwóch nowych tytułów związanych z pokemonomanią „Pokemon Sun” i „Pokemon Moon”.
Informacje o wzroście sprzedaży (w tym starszych tytułów) mogą pomóc poprawić nastroje inwestorów Nintendo, którego wartość rynkowa „schudła” o około 10 mld USD po ostrzeżeniu z 22 lipca, że wpływ finansowy Pokemon GO będzie mocno ograniczony.
