Ghosn został oskarżony wcześniej w Japonii o różne nieprawidłowości finansowe, m.in. zaniżanie swoich rocznych dochodów. Trafił do więzienia, z którego został wypuszczony za kaucją. W grudniu uciekł do Libanu. Zaprzecza zarzutom i twierdzi, że jest ofiarą „przewrotu pałacowego” w Nissanie.

Japońska spółka poinformowała, że spodziewa się wzrostu roszczeń wobec Ghosna w przyszłości, bo będzie chciała od niego odzyskać grzywny, które prawdopodobnie nałoży na nią regulator.
Nissan zagroził byłemu szefowi pozwem o naruszenie dobrego imienia w związku z wygłaszanymi przez niego oskarżeniami w Bejrucie w styczniu tego roku.