Obniżenie ratingów przez S&Pmoże być korzystne dla akcji, przypominając inwestorom, że inwestowanie w spółki może być bezpieczniejsze niż w papiery dłużne — tak uważa Andrew Garthwaite, analityk Credit Suisse. Analityk nie wyklucza, że akcja agencji ratingowej może skłonić Europejski Bank Centralny do bardziej agresywnego działania. Dodaje, że kluczową sprawą dla przeżycia UE jest wspieranie wzrostu gospodarczego. Garthwaite uważa też, że Francja nie doświadcza kryzysu z finansowaniem,dopóki rentowność 10-letnich papierów dłużnych nie wzrośnie do 5 proc. Agencja ratingowa Standard & Poor’s obniżyła w piątek ratingi dziewięciu krajów strefy euro, w tym Francji i Austrii, które miały dotychczas ratingi AAA. S&P zaznaczył jednocześnie, że spośród 16 rozpatrywanych krajów wszystkie — poza Niemcami i Słowacją — mają negatywne pespektywy, co oznacza, że w tym roku i w 2013 można się spodziewać kolejnych obniżek ratingów.
Niższe ratingi dobre dla akcji
GIEŁDA