Nokia bez dywidendy po raz pierwszy od 143 lat

opublikowano: 24-01-2013, 12:50

Pierwsza reakcja inwestorów była pozytywna. Potem akcje fińskiej spółki zaczęły jednak tanieć.

Nokia tłumaczy, że potrzebuje pieniędzy aby wyjść z dołka. W minionym kwartale osiągnęła pierwszy zysk po sześciu kwartałach strat. Od pierwszych miesięcy 2011 roku sięgnęła one łącznie prawie 5 mld EUR. Gdyby Nokia wypłaciła dywidendę na dotychczasowym poziomie, musiałaby wydać 750 mln EUR.

Czwartkowe notowania Nokii
Czwartkowe notowania Nokii
None
None

To bardzo ważny krok, bo pokazuje, że zarząd jest świadomy pracy, która go czeka – powiedział Eric Beaudet, analityk Natixis Securities w Paryżu. - To mocny sygnał dla rynku, który mówi: „Nie martwcie się o bilans, robimy co jest konieczne" – dodał.

W czwartym kwartale 2012 r. fiński koncern był na plusie. Zysk netto wyniósł 202 mln EUR, co daje 5 eurocentów na akcję. To dobry znak, gdyż rok wcześniej strata netto sięgała kwoty aż 1,07 mld EUR (29 eurocentów na akcję). Wynik mógł zaskoczyć, gdyż analitycy oczekiwali raczej straty. Średnia ich prognoz zakładała stratę rzędu 7 eurocentów na akcję.

Niepokoić jednak może dalszy spadek przychodów. Sprzedaż netto obniżyła się bowiem aż o 20 proc. do 8,04 mld EUR i praktycznie pokryła się z prognozami (8,1 mld EUR).

Jasnym punktem na tle borykającego się z rosnącą w siłę konkurencją koncernu jest model smartfonu Lumia, którego sprzedaż idzie nadspodziewanie dobrze. W IV kw. minionego roku firmie udało się sprzedać 4,4 mln tych urządzeń, choć w porównaniu choćby z iPhone, który w tym okresie znalazł aż 47,8 mln nabywców, to wielkość wręcz nieporównywalna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, WST, Reuters, Bloomberg

Polecane