
Analitycy Nomury sądzą obecnie, że na najbliższym posiedzeniu Fed, benchmarkowa stawka pójdzie w górę o 75 punktów bazowych, zaś w listopadzie o 50 pb. W każdym z tych przypadków najnowsza projekcja jest o 25 pb wyższa od poprzedniej.
Japońska instytucja podkreśla, ze ostatnie wypowiedzi przedstawicieli amerykańskich władz monetarnych jednoznacznie sugeruję, że opowiadają się oni za szybszymi podwyżkami i w większej skali by przejąć kontrolę nad inflacją i by negatywne przełożenie na gospodarkę miało jak najkrótszy charakter.
Poważnym problemem jest to, że Fed nie jest w stanie umiejscowić w czasie potencjalnej stabilizacji inflacji przy czym mniej istotny jest moment, kiedy inflacja osiągnie szczyt – napisano w raporcie Nomury.
Bank pozostawił z kolei na niezmienionym poziomie swoje oczekiwania względem podwyżek w grudniu i lutym, spodziewając się wzrostu stawek po 25 pb. W rezultacie widzą docelowy poziom stóp w przedziale 4,0-4,25 proc.
W ostatnich dniach o podobnej podwyżce swoich prognoz odnośnie stóp procentowych informował m.in. amerykański gigant bankowy, Goldman Sachs Group.
