Nordea musiała urealnić plan

Beata Tomaszkiewicz
21-03-2003, 00:00

W tym półroczu ma się zakończyć fuzja Nordea Bank Polska z LG Petro Bankiem. Później połączony bank czekają redukcje zatrudnienia i organiczny rozwój, który będzie zdecydowanie wolniejszy niż oczekiwał inwestor.

Do końca czerwca Nordea Bank Polska przejmie LG Petro Bank. W ten sposób zostanie zakończony, trwający od ubiegłego roku, proces fuzji. Dzięki temu powstanie piętnasty pod względem funduszy własnych bank na rynku.

— W strategii rozwoju założyliśmy, że do 2007 r. będziemy kontrolować 5 proc. rynku detalicznego (obecnie poniżej 1 proc.) i będziemy ósmym co do wielkości bankiem detalicznym — mówi Włodzimierz Kiciński, prezes Nordea Bank Polska.

W ubiegłym roku Tomasz Neckmar, ówczesny szef rady nadzorczej Nordei, zakładał, że do 2007 r. zdobędzie 10 proc. rynku i wejdzie do pierwszej piątki największych banków detalicznych.

Polska spółka miała także wejść do grona dziesięciu największych instytucji pod względem funduszy własnych. Obserwatorzy podkreślają, że realizacja oczekiwań skandynawskiego inwestora bez kolejnych fuzji będzie niemożliwa. W opinii Marcina Materny, analityka Millennium DM, do kolejnego przejęcia powinno dojść już teraz, by LG Petro i inny bank łączyć prawie równocześnie. Wtedy pożądany efekt byłby najszybszy i najtańszy.

— Nadal chcemy wejść do pierwszej dziesiątki największych banków, ale jak do tego dojdzie, zależeć będzie od naszego inwestora strategicznego — mówi jedynie Włodzimierz Kiciński.

Nordea Bank Polska zamierza być także jednym z liderów bankowości elektronicznej. W obu bankach na razie korzysta z niej tylko 18 tys. klientów. Tymczasem liczba klientów bankowości elektronicznej ogółem szacowana jest obecnie w Polsce na 1,5 mln osób.

Za ubiegły rok działalności banki razem miały 49,8 mln zł straty.

— W tym roku połączony bank wypracuje zysk netto. Będzie on wynikiem szybszego rozwoju bankowości detalicznej i oszczędności, które zamierzamy poczynić —mówi Włodzimierz Kiciński.

Oszczędności będą wynikiem zwolnień. Obecnie w spółkach zatrudnionych jest około 1,2 tys. osób. Z pracy prawdopodobnie odejdzie co piąta. Bank zamierza też zamknąć część z 49 placówek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nordea musiała urealnić plan