W niedzielę Szwajcarzy zdecydują w referendum, czy tylko bank centralny będzie miał prawo do kreowania pieniądza. Przeważa opinia, że zagłosują „nie”, m.in. w związku z bardzo negatywnymi ocenami propozycji przez rząd, finansistów i bank centralny. Larsen ostrzega jednak przed nadmierną pewnością.

- Rynki jak dotąd całkowicie ignorują ryzyko głosowania „tak” – podkreślił.
Jego zdaniem, gdyby niespodziewania przyjęto propozycję, można oczekiwać szoku płynności na rynku pieniężny i przeceny franka do 1,30 za euro.
- Obecnie nie widzimy premii za ryzyko w wycenie franka szwajcarskiego, co oznacza, że potencjalne „tak” w referendum byłoby absolutnym szokiem dla rynków finansowych – powiedział Larsen.
Przyznał, że choć „mocnym bazowym scenariuszem” dla Nordei jest odrzucenie propozycji w referendum, to „głosowanie „tak” z pewnością nie jest wydarzeniem z zerowym prawdopodobieństwem”.