North Coast w sądzie

JBR
opublikowano: 2007-08-06 00:00

Czy koszty obsługi emisji akcji giełdowa spółka może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu? Zastanawia się nad tym sąd.

Czy koszty obsługi emisji akcji giełdowa spółka może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu? Zastanawia się nad tym sąd.

Spółka North Coast, wchodząc w ubiegłym roku na giełdę, uchwaliła podwyższenie kapitału w drodze publicznej emisji akcji. Podwyższenie to zostało zarejestrowane w sądzie 10 maja. 30 kwietnia spółka zwróciła się do urzędu skarbowego w Radomiu z wnioskiem o pisemną interpretację podatkową, czy koszty obsługi emisji można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu dla potrzeb podatku dochodowego od osób prawnych. Według North Coast tak. Spółka poniosła bowiem bezpośrednio związane z emisją koszta notarialne, księgowe, obsługi prawnej i był to wydatek poniesiony w celu osiągnięcia przychodu.

Urząd i później warszawska izba skarbowa odpowiedziały, że nie. Ich zdaniem, skoro podwyższenie kapitału nie podlega opodatkowaniu CIT, to nie można go zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu. Tę interpretację North Coast zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA).

— Podwyższenia kapitału nie jest celem samym w sobie, sztuką dla sztuki. Celem jest uzyskanie funduszy na rozwój spółki, związek z przychodem jest oczywisty. Nie ma przepisu, który by mówił, że ten związek musi być bezpośredni — przekonywał Robert Oliwa, doradca podatkowy spółki.

Przytoczył dwa wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), z których wynika, że koszty obsługi finansowej, prawnej czy maklerskiej to koszty uzyskania przychodu.

— Mogę zastanawiać się nad orzeczeniami NSA, ale nie będę z nimi polemizować — dodał Robert Oliwa.

WSA postanowił wydać wyrok dopiero za dwa tygodnie.