Norweski fundusz majątkowy kupi obligacje europejskiego funduszu stabilizacyjnego tylko wtedy, jeżeli będzie to miało ekonomiczny sens.
— Fundusz nie zmieni swojej strategii, nie powinno się upolityczniać inwestycji — powiedział Jens Stoltenberg, premier Norwegii.
Na przeprowadzonej w zeszłym tygodniu pierwszej aukcji obligacji europejskiego funduszu stabilizacyjnego zgłoszony popyt dziewięciokrotnie przewyższył ofertę.
Fundusz majątkowy ma w portfelu greckie, hiszpańskie i włoskie obligacje rządowe, ale ze względu na długoterminowy charakter inwestycji nie obawia się ryzyka związanego z tymi papierami.