"Fakt dokonania tego odkrycia jest z pewnością pozytywny, ale jeszcze nie wiemy, czy eksploatacja gospodarcza byłaby opłacalna" - powiedział rzecznik Norks Hydro Christer af Geijerstam. Dodał, że nie jest w stanie podać wielkości złóż.
W poniedziałek dziennik finansowy "Dagens Naeringsliv" napisał, że złoże ropy może mieć objętość 300-500 mln baryłek.
"Musimy przeanalizować wszystkie zgromadzone dane. Dopiero potem zdecydujemy, czy dokonać odwiertu" - dodał rzecznik.
Norwegia jest trzecim co do wielkości eksporterem ropy naftowej na świecie. Według szacunków amerykańskich, w Arktyce może kryć się 25 proc. światowych złóż tego surowca. (PAP)