Norweski rząd kierowany przez Partię Pracy poinformował o obniżeniu prognozy wzrostu gospodarczego na 2026 rok. Zgodnie z najnowszymi szacunkami produkt krajowy brutto z wyłączeniem sektora naftowego, który jest kluczowym wskaźnikiem kondycji krajowej gospodarki, ma wzrosnąć o 1,8 proc.
Jeszcze w październiku ubiegłego roku prognozowano wzrost na poziomie 2,1 proc., co oznacza wyraźną korektę oczekiwań dotyczących tempa rozwoju gospodarki. Rząd podkreśla jednak, że perspektywy na kolejne lata pozostają stabilne. Prognoza wzrostu na 2027 rok została bowiem nieznacznie podniesiona – z 1,8 proc. do 1,9 proc.
Konflikt na Bliskim Wschodzie zwiększa niepewność gospodarczą
Jednym z głównych czynników ryzyka dla norweskiej gospodarki jest napięta sytuacja geopolityczna. Trwająca wojna na Bliskim Wschodzie zwiększa niepewność w gospodarce światowej i może pośrednio wpłynąć także na Norwegię. Skala oddziaływania konfliktu będzie zależała przede wszystkim od jego długości oraz zasięgu. Długotrwałe napięcia mogą osłabić globalny wzrost gospodarczy, co przełoży się na niższy popyt na eksport z Norwegii.
Według Stoltenberga ograniczenie dynamiki światowej gospodarki może szczególnie uderzyć w sektory zależne od handlu międzynarodowego, mimo że Norwegia pozostaje jednym z ważnych eksporterów surowców energetycznych.
Wyższe ceny surowców, ale ryzyko dla funduszu majątkowego
Konflikt geopolityczny może jednocześnie przynieść Norwegii krótkoterminowe korzyści finansowe. Wzrost napięć na świecie często prowadzi bowiem do podwyżek cen ropy naftowej i gazu, które są najważniejszymi towarami eksportowymi kraju.
Wyższe ceny surowców oznaczają większe dochody dla budżetu państwa. Z drugiej strony ewentualny kryzys na międzynarodowych rynkach finansowych może negatywnie odbić się na wartości norweskiego państwowego funduszu majątkowego, jednego z największych funduszy inwestycyjnych na świecie.
