Notebooki zbyt wolno tanieją

Karol Wieczorek
opublikowano: 31-05-1999, 00:00

Notebooki zbyt wolno tanieją

Ubezpieczyciele mogą nakręcić koniunkturę na komputery przenośne

HOSSA EMERYTALNA: Tysiące komputerów kupowanych przez firmy ubezpieczeniowe mogą w znacznym stopniu zmienić obraz polskiego rynku komputerów przenośnych. Trudno bowiem lekceważyć kontrakt na 5 tys. komputerów, przy rocznej sprzedaży na polskim rynku wynoszącej niespełna 40 tys. sztuk — twierdzi Rafał Branowski. fot. BS

Komputery przenośne pod względem funkcjonalnym coraz bardziej upodabniają się do urządzeń stacjonarnych. Producenci w większym zakresie niż dawniej integrują w jednej obudowie dodatkowe urządzenia. Rosnącą popularnością cieszą się również duże wyświetlacze.

Zdaniem specjalistów, komputery przenośne stają się coraz bardziej przystępne, choć na ich zakup decyduje się niewielu indywidualnych użytkowników. Przeważa opinia, że o rzeczywistej dostępności notebooków będzie można mówić w momencie, gdy cena markowego sprzętu w zadowalającej konfiguracji, podobnie jak niegdyś pecetów, spadnie do tysiąca dolarów. Niestety, nic nie zapowiada osiągnięcia takiego pułapu.

— Nie sądzę, aby granica tysiąca USD za komputer przenośny uznanej marki mogła zostać osiągnięta w najbliższym czasie. W tej chwili o przystępności cenowej notebooków można mówić w momencie, gdy ceny nie przekraczają 5 tys. zł. Dowodem na to może być sukces nowej serii komputerów Satelite Toshiby. Cenę niektórych modeli udało się nam obniżyć poniżej magicznej granicy 5 tys. zł, dzięki czemu sprzedaż wyraźnie wzrosła — twierdzi Andrzej Kuźniak, menedżer odpowiedzialny za produkty Toshiby w firmie Techmex.

Nie tylko Intel

Nowością ostatnich miesięcy jest wprowadzenie przez czołowych dostawców nowych notebooków z procesorami Intel — Celeron oraz AMD, dzięki którym udało się dość znacznie obniżyć ceny sprzętu. Nie wszyscy jednak ufają rozwiązaniom firmy AMD.

— Żadnego z naszych komputerów nie wyposażamy w procesory inne niż produkcji Intela. Jest to wynikiem polityki naszej firmy, która z założenia współpracuje tylko z liderami poszczególnych rozwiązań — deklaruje Rafał Branowski, dyrektor marketingu w Dell Computer Polska.

— Prawie 38 proc. naszej sprzedaży stanowiły komputery marki California Access. Największą popularnością cieszy się najprostsza wersja komputera wyposażonego w procesor Intel Pentium MMX oraz wymienną stację dyskietek i CD-ROM. Dzięki bardzo niskiej cenie, w granicach magicznego tysiąca dolarów, czyli czterech tysięcy złotych, komputery te stały się motorem sprzedaży pozostałych modeli marki California Access. Do sprzedaży wprowadziliśmy również nowy komputer z procesorem AMD K-6 w cenie 5 tys. zł, który stał się naszym sztandarowym modelem. Komputer z procesorem AMD jest średnio o 20 proc. tańszy od porównywalnego komputera z procesorami intelowskimi — mówi Artur Król z Karen Notebook.

— Polacy coraz chętniej kupują sprzęt wyposażony w duże wyświetlacze z aktywną matrycą, w znaczny sposób poprawiające komfort pracy. Jeszcze w ubiegłym roku proporcje pomiędzy wyświetlaczami z pasywną i aktywną matrycą układały się trzy do jednego na korzyść tych pierwszych, natomiast obecnie proporcje te się wyrównały. Duży popyt na wyświetlacze z aktywną matrycą może spowodować kłopoty niektórych dostawców z zaspokojeniem potrzeb rynku. Wielu producentów komputerów przenośnych nie przewidziało po prostu tak szybkiego wzrostu popytu na aktywne matryce — informuje Andrzej Kuźniak.

— Często klienci rezygnują z bogatszego wyposażenia, aby tylko kupić sprzęt z aktywną matrycą. Co ciekawe, dotyczy to przede wszystkim większych wyświetlaczy o przekątnej 13, a nawet 14 cali, wypierających ekrany 12-calowe. Dzięki temu komputer przenośny właściwie niczym nie ustępuje sprzętowi stacjonarnemu — zauważa Rafał Branowski.

Mobilny akwizytor

Tradycyjnymi odbiorcami komputerów przenośnych są przedsiębiorstwa międzynarodowe oraz prężniejsze firmy krajowe. Nową grupą klientów kupujących coraz większą liczbę notebooków są firmy ubezpieczeniowe. Pierwsze przetargi na większe partie notebooków ogłosiły towarzystwa Commercial Union oraz Nationale-Nederladnen. W ich ślady prawdopodobnie pójdą następne firmy.

— Pierwsze kontrakty sfinalizowane kilka miesięcy temu rozpoczęły reakcję łańcuchową — agenci jednych towarzystw, widząc u swojego konkurenta notebooka, również pragną korzystać z dobrodziejstw nowoczesnej techniki. Niedawno wzmożone zakupy komputerów przenośnych rozpoczęły też duże rodzime konglomeraty przemysłowe. — informuje Andrzej Kuźniak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Wieczorek

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Notebooki zbyt wolno tanieją