Notowania Drosedu zaczęły wyraźnie odbijać się od dna

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2000-10-03 00:00

Notowania Drosedu zaczęły wyraźnie odbijać się od dna

Nieco zapomniany w ostatnim czasie Drosed, przypomniał o sobie giełdowym inwestorom. Stało się to dzięki maksymalnemu wzrostowi walorów siedleckiej spółki na wczorajszej sesji.

PO TYM, jak zdecydowaną kontrolę nad drobiarską spółką przejął francuski inwestor branżowy LDC, wyraźnie spadło zainteresowanie Drosedem wśród giełdowych inwestorów. Znikoma płynność papierów spółki niekorzystnie wpływa na jej wycenę. Wprawdzie wczoraj akcje Drosedu podrożały o 10 proc., dzięki czemu płacono za jego papiery 37,4 zł, ale w dalszym ciągu daleko jest spółce do osiągnięcia ceny zaproponowanej w wezwaniu przez koncern LDC. Francuski inwestor dwukrotnie w tym roku ogłaszał wezwanie na Drosed i za każdym razem proponował 60 zł za jedną akcję. Dzięki temu w rękach LDC znajduje się ponad 98 proc. kapitału i głosów na WZA siedleckiego przedsiębiorstwa. Jednak to wszystko sprawiło, że rynek z dużą obojętnością zaczął podchodzić do walorów Drosedu. Dzienne obroty rzędu kilku tysięcy złotych na papierach tej spółki stały się codziennością.

AKTUALNA wycena Drosedu w mniejszym stopniu zależy od jego wyników finansowych. Spółka wyraźnie wyróżnia się na tym polu, na tle branży.

W 1999 ROKU Drosed zanotował blisko 20-proc. wzrost przychodów i rentowność sprzedaży netto na poziomie blisko 2 proc. W całym ubiegłym roku produkcja wyrobów drobiowych w spółce wzrosła o blisko 39 proc., a dynamika skupu wyniosła ponad 37 proc. , co pozwoliło przekroczyć poziom 57,2 tys. ton.

RÓWNIEŻ pierwsza połowa 2000 roku należała do udanych dla tej giełdowej spółki. W dalszym ciągu zwiększa sprzedaż i przynosi coraz wyższe zyski. Po pierwszych sześciu miesiącach tego roku przychody wzrosły o ponad 24 proc. w stosunku do analogicznego okresu 1999 roku. Także zwraca uwagę uzyskiwany coraz wyższy poziom zysku na poziomie operacyjnym. W I półroczu 2000 wyniósł on 7,3 mln zł, podczas gdy przed rokiem zbliżył się do 5,5 mln zł.