Notowania GBP/EUR przy 14. miesięcznym minimum

WST
opublikowano: 2016-02-21 20:20

Po piątkowych ustaleniach odnośnie warunków pozostania Wielkiej Brytanii w strukturach Unii Europejskiej i ogłoszeniu przez premiera Davida Camerona terminu referendum ws. ewentualnego Brexitu, ma miejsce dalsze osłabienie funta. Brytyjska waluta w relacji do euro osłabiła się w pobliże najniższego poziomu od 14 miesięcy.

Specjaliści na najbliższy tydzień prognozują dalsze wahania notowań brytyjskiej waluty w wyniku utrzymujących się, mimo ostatnich ustaleń, obaw o Brexit.

Słabość na funcie ma być widoczna mimo piątkowych dobrych danych makro, np. o wyższej niż oczekiwano sprzedaży detalicznej w styczniu. 

W niedzielę kurs wymiany funta do euro kształtował się na poziomie około 1.294, zaś w drugą stronę ta relacja wynosiła 0,773.

Ruch w dół na funcie przyspieszył po niedzielnej wypowiedzi mera Londynu. Boris Johnson ogłosił bowiem, że zaangażuje się w kampanię na rzecz wyjścia W. Brytanii z UE wbrew premierowi Davidowi Cameronowi. Johnson jest wymieniany wśród kandydatów do objęcia stanowiska premiera po ewentualnym wycofaniu się z życia publicznego Davida Camerona.

Zdaniem analityka Joaquina Monforta , choć para GBP/EUR znalazła wsparcie ze strony 200-tygodniowej średniej kroczącej i poziomi 1.2500, istnieje ryzyko pogłębienia spadkowej tendencji do 1.2310.

W stosunku do amerykańskiego dolara, funt spadł o 1,1 proc. do 1,4249 USD o godzinie 07:49 w poniedziałkowy już poranek w nowozelandzkim  Auckland. To największa przecena od 5 listopada, podczas gdy jeszcze w piątek zyskał 0,5 proc., najmocniej od ponad dwóch tygodni.

Od początku roku funt w relacji do dolara osłabił się o 3,3 proc. Jednak udało mu się odbić od niemal siedmioletniego minimum na poziomie 1.4080 USD  osiągniętego w styczniu.

Referendum ws. pozostania/wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej zapowiedziane zostało na 23 czerwca. Tymczasem według najnowszego sondażu, opublikowanego już po ogłoszeniu porozumienia, znacząco wzrosła liczba zwolenników pozostania Wielkiej Brytanii w UE, którzy uzyskali przewagę 15 pkt. proc.