To skutek informacji o 4,0-procentowym spadku PKB w listopadzie wobec 3,7-procentowego w październiku. Zdaniem Aleksieja Kudrina, byłego ministra finansów, to nie jest jeszcze dno kryzysu.
— Sytuacja nadal się pogarsza, a listopadowe dane tylko to potwierdzają. Do tego dochodzi jeszcze bardziej poważny problem — gwałtowny spadek cen ropy. Jeżeli jej notowania pozostaną na obecnym poziomie przez pół roku, kryzys się pogłębi — twierdzi Aleksiej Kudrin. W poniedziałek notowania ropy brent sięgnęły 37,1 USD za baryłkę. Od początku roku rubel osłabił się do dolara o 17,4 proc., do czego przyczyniła się przecena ropy o 35,6 proc.