Zwyżka notowań soi jest napędzana przez silny popyt na ten towar ze strony Chin, jak również przez obawy dotyczące produkcji soi. Plony w USA mają być niższe niż oczekiwano jeszcze parę tygodni temu, a w Argentynie dużym problemem w ostatnim czasie był niedostatek deszczu. Niemniej, sytuacja na terenach uprawy soi w Argentynie powoli zaczyna się normalizować, ponieważ pogoda się poprawia.
Dotychczas sytuacja na rynku soi sprzyjała kupującym, jednak coraz wyższe ceny soi trudno już uzasadnić fundamentalnie. Największym zagrożeniem dla kontynuacji trendu wzrostowego jest zresztą ogromna ilość pozycji long wśród funduszy inwestycyjnych – jeśli pojawi się chęć ich przynajmniej częściowego zamknięcia, to może się to wyraźnie negatywnie odbić na cenach soi. Z technicznego punktu widzenia, oscylatory również pokazują, że soja weszła już w strefę wykupienia rynku.