Novitus odeprze atak grupy Elzabu

Katarzyna Latek
opublikowano: 09-07-2008, 00:00

Novitus nie boi się połączenia Elzabu z nowym partnerem. Sam chce jeszcze w 2008 r. dokonać dużej akwizycji.

Novitus nie boi się połączenia Elzabu z nowym partnerem. Sam chce jeszcze w 2008 r. dokonać dużej akwizycji.

Niedawno Elzab ogłosił, że zamierza do końca roku połączyć się z firmami ExOrigo i Upos. Czy zagrozi tym dotychczasowemu największemu dostawcy kas fiskalnych? Prezes Novitusa Bogusław Łatka jest przekonany, że nie.

— Ruch Elzabu niewiele zmienia w naszej sytuacji. Firma Upos, nowy partner naszego konkurenta ma około 2-3 proc. rynku urządzeń fiskalnych. Wynika z tego, że nawet po połączeniu nie będzie miał większego udziału — mówi Bogusław Łatka.

Novitus ocenia swój „kawałek tortu” na blisko 22 proc.

Prezes dodaje, że wyniki finansowe z całego 2007 r. i pierwszego kwartału 2008 r. wskazują, że Novitus pogłębia swoją przewagę nad Elzabem. Novitus miał w I kw. 16,52 mln zł przychodów i 2,24 mln zł zysku netto. Elzab w tym czasie miał 13,42 mln zł przychodów i 1,93 mln zł zysku netto.

Nie tylko kasy

Do grupy Elzabu dołączy nie tylko Upos, który zajmuje się produkcją urządzeń fiskalnych, ale także ExOrigo, które zajmuje się informatyczną obsługą sieci handlowych. Prezes Novitusa jest przekonany, że w tej branży jego spółka również sobie poradzi.

— Strategia zakłada, że chcemy być dostawcą rozwiązań dla branży detalicznej, nie tylko urządzeń fiskalnych. Te urządzenia stanowią obecnie około 55 proc. naszych przychodów, pozostałe 45 proc. uzyskujemy poza rynkiem fiskalnym. Docelowo część niefiskalna ma stanowić większość przychodów — mówi Bogusław Łatka.

Spółce może w tym pomóc planowane przejęcie dużej firmy, zbliżonej wielkością do samego Novitusa. Powinno dojść do skutku jeszcze w tym roku. Rozmowy trwają.

— Faktycznie mamy pewne opóźnienie w realizacji programu akwizycyjnego, jednak do końca tego roku chcielibyśmy go zamknąć. Niestety, giełda uaktualniła wyceny, a spółki nie chcą się tak tanio sprzedawać — wyjaśnia prezes Novitusa.

Dodaje, że spółka jest zainteresowana nie tylko fuzją, która skokowo zwiększy jej przychody, ale również zakupami mniejszych firm z własnymi, niszowymi rozwiązaniami.

W tym roku rynek fiskalny dostanie jeszcze kolejne impulsy do rozwoju. Co prawda, część podatników, którzy mieli wprowadzić w tym roku kasy fiskalne, dostała „odroczenie” do końca roku. Jednak od 1 listopada urządzenia fiskalne będą musiały wprowadzić wszystkie firmy handlujące alkoholem i papierosami.

— Spodziewam się, że czwarty kwartał będzie dla nas bardzo dobry — zapowiada Bogusław Łatka.

Żegnajcie paragony

Novitus liczy także, że w życie wejdzie nowe rozporządzenie. Pozwoli ono zamiast papierowych kopii wszystkich wydanych paragonów fiskalnych przechowywać tylko ich kopie elektroniczne.

— Część firm na pewno zdecyduje się na takie rozwiązanie, a my jesteśmy do tego już przygotowani — mówi prezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu