Nowa Europa też staje się coraz starsza

Adam Sofuł
opublikowano: 13-06-2007, 00:00

Konferencje demograficzne rzadko przyciągają uwagę mediów, trudno też uświadczyć na nich polityków. Nie inaczej było z wczorajszą konferencją organizowaną przez demosEuropa. Trudno się nikłemu zainteresowaniu dziwić — mędrcy od demografii mówią o tym, co będzie za kilkadziesiąt lat, tymczasem polityk, który myśli o następnej kadencji parlamentu, uchodzi za dalekowzrocznego stratega. Prędzej czy później politycy staną jednak wobec problemów, o których mówią demografowie. Jeśli nie obecni, to następne pokolenie.

Twierdzenia, że Europa się starzeje kwitowane są wzruszeniem ramion lub pomysłami w stylu wprowadzenia becikowego. Na zarysowane przez demografię problemy nie ma dziś dobrej odpowiedzi. A Europa się starzeje — coraz mniejsza liczba aktywnych zawodowo będzie pracować na zapewnienie spokojnej starości rosnącej rzeszy emerytów. Wymusi to zmiany w systemach emerytalnych (albo je rozsadzi), opieki socjalnej itp. Polska nie będzie wyjątkiem.

W połowie ubiegłego stulecia ludność Europy stanowiła ponad 20 proc. światowej populacji, dziś około 12 proc. za 50 lat — około 7 proc. Ta garstka pracowników będzie ekonomicznie rywalizowała z resztą świata. Warto o tych prognozach pamiętać, gdy dyskutujemy dziś o wcześniejszych emeryturach. Co dziś wydaje się przywilejem, po latach może się okazać przekleństwem.

Adam Sofuł

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu