Nowa fabryka i nowe modele

Paweł Janas
opublikowano: 2004-05-14 00:00

Iberia Motor Company myśli o uruchomieniu produkcji komponentów samochodowych za naszą wschodnią granicą.

Niskie koszty pracy i chłonny rynek zbytu przyciągają na Ukrainę wielu zagranicznych inwestorów. Wśród nich są też polskie firmy, m.in. Iberia Motor Company (IMC), krajowy importer seatów. Jako że krajowa sprzedaż aut tej marki nieco rozczarowała, firma w 2002 r. zdecydowała się na rozpoczęcie na Ukrainie montażu aut Volkswagena. Teraz myśli o kolejnych inwestycjach.

— Przygotowujemy się do budowy fabryki komponentów samochodowych. Planujemy utworzenie nowej spółki, która rozpoczęłaby pierwsze prace w 2006 r. — deklaruje Krystian Poloczek, szef rady nadzorczej IMC.

Szczegółów planowanej inwestycji nie chce ujawnić.

Własna lakiernia

Na razie IMC, wraz z Atol Holdingu, ukraińskim partnerem, koncentruje się na rozszerzaniu montażu aut w Salomonowie koło Użgorodu.

— Od dłuższego czasu robimy tu skody. W czerwcu dojdzie do tego Golf V, a we wrześniu — Audi A4 i A6. Montujemy również finansowanie do rozpoczęcia w przyszłym roku budowy lakierni wartej kilkadziesiąt milionów euro — mówi Krystian Poloczek

Według niego, w ubiegłym roku zakład opuściło około 6,9 tys. aut, w tym roku będzie to 8-14,5 tys. IMC chce też zwiększyć import Seatów ma Ukrainę z 200 w ubiegłym roku do 600-800 w 2004 r. i 1,5-2 tys. — w 2005 r.

Ukraińska specyfika

IMC liczy, że na zwiększenie montażu aut wpłynie wchodzące od 1 czerwca wyższe cło na importowane na Ukrainę gotowe samochody (części do montażu są w tym wypadku w uprzywilejowanej sytuacji). Dodaje też, że wzrost ceł nie powinien zachwiać planowaną wielkością sprzedaży seatów.

— Trzeba jednak liczyć się z niestabilnością lokalnego prawa i systemu politycznego — dodaje prezes Poloczek.