Nowa norma, nowe koszty

Barbara Warpechowska
opublikowano: 2010-07-02 12:05

Na wszystkich dystrybutorach w kraju pojawią się informacje o biokomponenach w paliwie.

Dziś wielu kierowców nie wie, że benzyny i olej zawierają etanol lub estry.

Kilka dni temu rząd przyjął założenia do projektu nowelizacji ustaw o paliwach. Uwzględniają one przepisy unijnej dyrektywy, umożliwiającej stosowanie do 10 proc. bioetanolu w benzynach oraz do 7 proc. estrów metylowych w olejach napędowych. Dlatego minister gospodarki zamierza nakazać stacjom benzynowym — jest ich około 6,7 tys. — aby podawały na dystrybutorach informacje o udziale biokomponentów. Za brak oznaczeń stacje mogą zapłacić nawet 10-20 tys. zł.

Firmy paliwowe twierdzą, że nakaz stosowania oznaczeń to skutek złego tłumaczenia unijnych przepisów, na podstawie których opracowano założenia do ustawy.

Biokomponenty sprawią, że paliwa w Polsce będą jeszcze droższe.
Biokomponenty sprawią, że paliwa w Polsce będą jeszcze droższe.
None
None

Co dziesiąty samochód

W Polsce biopaliwa budzą wiele kontrowersji. Nie chcą ich ani kierowcy, ani właściciele stacji paliw. Według analiz resortu gospodarki jedynie około 10 proc. samochodów w przyszłym roku będzie przystosowanych do spalania benzyn z 10-proc. zawartością bioetanolu. To oznacza, że co najmniej do 2013 r., a zapewne i dłużej (okres przejściowy może być przedłużony) będzie można kupić benzynę do starszych samochodów, czyli zawierającą do 5 proc. bioetanolu.

Benzyny z 10 proc. dodatkiem bioetanolu pojawią się w sprzedaży najwcześniej pod koniec 2010 r. Wtedy zostanie opracowana dla tego paliwa norma europejska, a w ślad za nią polska. I dopiero wówczas na tej podstawie zostanie wydane rozporządzenie określające wymagania jakościowe.

Rygorystyczne normy

Nowe przepisy mają ułatwić wywiązanie się przez przedsiębiorców z obowiązku reali- zacji Narodowego Celu Wskaźnikowego (NCW), czyli minimalnego udziału biopaliw w zużywanych w ciągu roku w paliwach w transporcie.

Unijny komisarz ds. energii Günther Oettinger przekonywał niedawno, że w najbliższych latach biopaliwa będą najpoważniejszą alternatywą dla benzyny i ropy stosowanych w transporcie, a odpowiadających za ponad 20 proc. całkowitej emisji gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej. Zaproponowany przez nas system certyfikacji przewiduje najbardziej rygorystyczne normy na świecie. Zasady mają obowiązywać również w przypadku biopaliw importowanych. Certyfikat ma gwarantować, że komponent, który zostanie dodany do paliwa, nie powstał z uszczerbkiem dla środowiska. KE liczy, że w ten sposób przyczyni się do redukcji emisji gazów cieplarnianych oraz ochrony roślin w lasach, na bagnach i tzw. obszarach przyrody, m.in. w krajach Ameryki Południowej.

Koncerny petrochemiczne twierdzą, że produkcja biopaliw już dziś jest nieopłacalna. Warunki, według których od grudnia będą działać systemy certyfikujące biokomponenty, sprawią, że stanie się ona jeszcze droższa, a wyższe ceny kierowcy w całej Europie odczują już w przyszłym roku. Analitycy prognozują, iż ceny paliw na stacjach podskoczą od kilku do kilkunastu groszy na litrze.

Marlene Holzner, rzeczniczka Günthera Oettingera, podczas rozmowy z dziennikarzami w Brukseli nie ukrywała, że koszty produkcji paliw zawierających biokomponenty mogą być wyższe niż obecnie. Przekonywała jednak, że paliwo na stacjach wcale nie musi zdrożeć.

— Kraje członkowskie mogą przecież zastosować ulgi podatkowe dla producentów, co zrekompensuje ich wyższe koszty — tłumaczyła.

Tylko że w Polsce koncerny paliwowe już korzystają z ulg, a minister finansów nie tylko nie przewiduje ich zwiększania, ale chce je całkowicie cofnąć.

Zyskają rolnicy

Według Krajowej Izby Biopaliw zyskać mogą polscy rolnicy. W krajach Unii istnieje bowiem obowiązek mieszania paliw z tego typu komponentami. Dlatego Ministerstwo Gospodarki proponuje wydłużenie z jednego roku do 3 lat umowy kontraktacji surowców rolniczych z przeznaczeniem na biokomponenty, zawieranych między rolnikami, wytwórcami lub pośrednikami. Takie rozwiązanie przyczyni się do zagwarantowania stabilnych dostaw.

O biopaliwach

Biopaliwami nazywamy paliwa wytwarzane z biomasy. Do najważniejszych zalicza się bioetanol (wytwarzany z upraw cukrowych i zbóż, a używany zamiast benzyny) oraz biodiesel (wytwarzany głównie z olejów roślinnych, służy jako zamiennik ropy naftowej). W roku 2008 biopaliwa stanowiły około 3,4 proc. całkowitego zużycia paliwa w transporcie, a jeszcze pięć lat wcześniej ten udział wynosił zaledwie 0,5 proc.