Nowa oferta dla turystów

Agata Hernik
opublikowano: 02-05-2006, 00:00

W Bukowinie Tatrzańskiej powstanie nowoczesny aquapark. Budowa ruszy już wiosną. Pierwsi goście zostaną przyjęci za trzy lata.

Przedstawiciele Bukowiańskiego Towarzystwa Geotermalnego zaprezentowali już swój projekt „Aqua Park w Bukowinie Tatrzańskiej” Zarządowi Województwa Małopolskiego. Władze wojewódzkie przyklasnęły pomysłowi. Jednak ich zaangażowanie w realizację przedsięwzięcia będzie rozpatrywane dopiero po przeprowadzeniu szczegółowej analizy studium wykonalności i innych biznesowych dokumentów projektu.

Dużo basenów

— Bukowiańskie termy będą zarówno ośrodkiem uzdrowiskowo-rehabilitacyjnym, jak i centrum rozrywki dla całej rodziny — zapowiada Piotr Kuchta, prezes Bukowiańskiego Towarzystwa Geotermalnego.

Inwestycja powstanie na czterohektarowej działce. Ośrodek spa, który zostanie tu zbudowany, pomieści nawet do 1000 pensjonariuszy. Na parkingach znajdzie się miejsce dla 200 samochodów i 10 autobusów. Część wewnętrzna będzie się mieścić w stylowych budynkach, których architektura ma nawiązywać do lokalnych tradycji. Ośrodek ma być całoroczny.

— Obiekty termalne obejmą 12 basenów: 6 zewnętrznych i 6 wewnętrznych, z których każdy wyposażony zostanie w urządzenia do aquaterapii. Całorocznie funkcjonować będzie 10 kąpielisk. Temperatura wody w basenach utrzyma się w granicach 29-36 stopni C — opowiada Piotr Kuchta.

Do ogrzewania i kąpieli wykorzystana zostanie woda geotermalna. Pierwszy odwiert wykonano na początku lat 90. w rejonie bukowiańskiego Klina. Daje 46 m sześc. wody o temperaturze 64,5 stopni C na godzinę. Jak na ośrodek spa przystało, przy bukowiańskich termach będzie można pójść do sauny — rzymskiej, fińskiej lub góralskiej. Znajdą się tam również pomieszczenia do rehabilitacji niepełnosprawnych oraz gabinet lekarski. Nie zabraknie restauracji, kawiarni i barów oraz atrakcji dla dzieci: piaskownic wodnych, zjeżdżalni, pływalni. Poza tym — siłownie, solarium, gabinety oferujące masaże i zabiegi kosmetyczne.

Całkowity koszt inwestycji szacuje się na 50 mln zł. Część środków na budowę będzie pochodzić od bukowian, wśród których nie brakuje właścicieli firm budowlanych. Na resztę Bukowiańskie Towarzystwo Geotermalne chce uzyskać unijne fundusze lub kredyty. Nie wyklucza też powiększenia kapitału i poszerzenia grona o nowych udziałowców. Na razie jest ich 40.

Słowacji na pohybel

Pomysł budowania parków wodnych w górach nie jest nowy. Wystarczy wspomnieć popularność słowackich term. I właśnie dlatego powstają takie i u nas — żeby zapobiec odpływowi turystów do południowego sąsiada. Aquaparki w Bukowinie, a także w Zakopanem mają konkurować nie ze sobą, tylko z wciąż popularniejszymi tego typu obiektami na Słowacji. Park, który niedługo zostanie otwarty na Antałówce, jest przez realizatorów zachwalany jako nowocześniejszy od słowackich. Nie bez znaczenia jest czynnik ekonomiczny. Słowackie termy są tanie. Ale i to jest do załatwienia. Jak zapewnia Edward Nazarkiewicz, prezes Polskich Tatr, spółki budującej park wodny w Zakopanem, cena w ośrodku na Antałówce będzie tak skalkulowana, by polskim turystom nie opłacało się wyjeżdżać na Słowację. Możliwe, że w ślad za Bukowiną i Zakopanem pójdą inne górskie miejscowości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agata Hernik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu