Nowa pula grantów: innowatorzy na start

opublikowano: 30-08-2015, 22:00

FUNDUSZE UE: Batalia o granty rozpoczęta. W pierwszych trzech rozgrywkach o pieniądze zawalczą firmy mające w planach innowacje

Tyle miesięcy oczekiwania — i wreszcie wystartowały powakacyjne konkursy z dotacjami dla przedsiębiorców. Dziś od rana firmy mogą składać wnioski w trzech naborach. Kto ma największe szanse na zgarnięcie unijnych pieniędzy? Ci, którzy planują nowatorskie rozwiązania. Jak wiadomo, w tym rozdaniu Komisja Europejska stawia na innowacje i innowacyjność — i im będzie poświęcona największa część konkursów, w których można zdobyć unijne granty. Poniżej opisy pierwszych naborów z tego zestawienia, które już ruszyły. Konkursowe zmagania we wszystkich przypadkach przeprowadzi Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP).

Z bonem po innowację

Nowa odsłona instrumentu znanego firmom z poprzedniej perspektywy. Mechanizm wsparcia wygląda następująco: przedsiębiorca ubiega się o bon, który może wykorzystać na zakup usługi polegającej na opracowaniu nowego wyrobu, projektu wzorniczego, technologii produkcji lub na znaczącym ulepszeniu dotychczasowych rozwiązań. Wykonać taką usługę mogą tylko jednostki naukowe. Zamówiona usługa powinna być szyta na miarę, czyli uwzględniać specyfikę i potrzeby firmy.

— To instrument skierowany do MSP, które do dobrego działania nie potrzebują rozwiązań innowacyjnych określonych w kryterium oceny, czyli „co najmniej na poziomie polskiego rynku”. Większość MSP w Polsce nie opiera rozwoju na zastosowaniu innowacji przełomowych, a przede wszystkim na wdrażaniu rozwiązań udoskonalających już istniejące rozwiązania. Dlatego w większości przypadków innowacyjność w skali firmy, branży czy regionu jest wystarczająca, aby firma dokonała skoku rozwojowego. Natomiast dobrą stroną programu jest zwiększenie poziomu wsparcia w porównaniu z konkursem w poprzedniej perspektywie — ocenia Bogusława Mazurek, menedżer od dotacji unijnych z firmy doradczej Crido Taxand.

Co ważne, planowane projekty powinny wpisywać się w jedną z krajowych inteligentnych specjalizacji. Wnioskodawcy mają szansę na większą liczbę punktów wtedy, gdy rozwiązanie opracowane przez jednostkę naukową będzie już gotowe do wdrożenia. Budżet projektów nie może być niższy od 60 tys. zł i wyższy od 400 tys. zł.

Przez badania na rynek

Nowość na liście dotacyjnych instrumentów. W poddziałaniu 3.2.1 określanym jako „Badania na rynek” firmy MSP będą mogły pozyskać nawet 20 mln zł na wdrożenie wyników prac B+R. W grę wchodzą działania powadzone zarówno samodzielnie, jak i na zlecenie. W tegorocznej edycji przedsiębiorcy zawalczą o pół miliarda złotych, a łączny budżet działania to ponad miliard euro.

 

— To modyfikacja działania 1-4-4.1 znanego z programu Innowacyjna Gospodarka. Budżet na nowy instrument jest bardzo wysoki, co pokazuje, że wdrożenia B+R to jeden z naszych priorytetów. Chcemy przeciwdziałać sytuacjom, w których wyniki badań przeprowadzonych w Polsce są wykorzystywane za granicą zamiast w naszym kraju — podkreśla Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes PARP.

— „Badania na rynek” pokazują, że w porównaniu z poprzednią perspektywą zasady przyznawania dotacji znacznie się zmieniają. Aby dostać dofinansowanie, nie wystarczy już tylko pochwalić się planowanym zakupem nowoczesnej linii technologicznej.

Dotacje czekają na tych, którzy opierają rozwój na oryginalnych rozwiązaniach i wynikach prac badawczych. Co ważne, szanse mają też ci, którzy nie posiadają własnych laboratoriów — mówi Marcin Woiński, specjalista od dotacji z firmy doradczej EGC Doradztwo Europejskie.

Wschodnie innowacje

Propozycja tylko dla firm z województw Polski Wschodniej. Współpracujący ze sobą przedsiębiorcy mogą otrzymać granty na projekty, które będą prowadziły do tworzenia innowacyjnych produktów lub usług. Ale jeśli nie należą — od co najmniej 6 mie-sięcy — do ponadregionalnego powiązania kooperacyjnego (np. klastra), o dotacjach mogą tylko pomarzyć.

— Mało tego, powiązanie musi spełniać wiele dodatkowych wymogów, m.in. zrzeszać minimum pięć firm z co najmniej dwóch różnych województw i działać od co najmniej roku. To powoduje, że dostęp do dofinansowania staje się w dużej mierze ograniczony. Zaskakujące jest to, że katalog beneficjentów ograniczono do podmiotów, które działając w ramach klastrów i stowarzyszeń, często otrzymują wewnętrzne wsparcie. Pomoc powinna być kierowana także do firm, które są pozbawione tego dodatkowego zaplecza — uważa Błażej Czajkowski, menedżer z Crido Taxand.

Firmy działające poza powiązaniami będą musiały szukać wsparcia w innych instrumentach. W ramach poddziałania 1.3.1 na dotacje przeznaczonych zostanie łącznie ponad 400 mln zł, z czego w tym roku — 80 mln zł. Powyższe konkursy to dopiero początek dotacyjnego festiwalu. Już jutro otwarte zostaną kolejne nabory. W działaniu 1.2 POIR firmy będą mogły zdobyć pieniądze na budowę centrów badawczo-rozwojowych. Ruszy też program Innomed z dotacjami dla przedsiębiorców i konsorcjów na projekty dotyczące branży medycznej.

626 mln zł To kwota dotacji, o którą mogą się ubiegać firmy w otwartych dziś naborach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu