Jeszcze w tym miesiącu rada miejska w Nowej Soli zamierza uchwalić program zwolnień podatkowych dla inwestorów. Po raz pierwszy ulgi będą zależały od stworzonych miejsc pracy.
— Każdy nowy pracownik zatrudniony na stałe to 1,8 tys. zł rocznie zwolnienia z podatków od nieruchomości przez pięć lat. W pierwszym roku po oddaniu do użytku nowej inwestycji przedsiębiorca jest całkowicie i bezwarunkowo zwolniony z podatków. W sumie oferujemy nawet sześć lat bez płacenia podatków lokalnych — informuje Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli.
Dać, żeby mieć
Prezydent wylicza, że jeden zatrudniony gwarantuje zwolnienie z podatku od budynku o powierzchni 90 mkw. przez sześć lat, a 200 osób — to 18 tys. mkw. bez podatku.
W przypadku zatrudnionych na czas określony lub do prac sezonowych zwolnienia liczy się proporcjonalnie do rzeczywistego czasu zatrudnienia. Firma, która ma 280 stałych pracowników i 120 tymczasowych otrzyma od miasta przez sześć lat 3,8 mln zł pomocy publicznej. Tymczasem granty rządowe to najczęściej kilka-kilkanaście milionów złotych. Nowa Sól jest więc hojna dla inwestorów.
— Polityka grantów na wsparcie jest słuszna. Gdybym nie zwalniał z podatków, co robię od 2004 r., to bym nie miał inwestycji. Dziś rocznie do budżetu miasta wpływa z tego tytułu 2-3 mln zł — przekonuje Wadim Tyszkiewicz.
W Nowej Soli działają m.in. Gedia, Alumetal, AB Foods, Nord, Jost, Karton-Pak, Voit. I będą kolejne firmy.
— Rozmawiamy z sześcioma dużymi inwestorami, z czterema jesteśmy bliscy porozumienia. Jeśli z tych sześciu projektów uda się połowa, będę bardzo szczęśliwy, bo każda z tych inwestycji to kilkaset nowych etatów — mówi prezydent Nowej Soli.
Też chcą
Inne miasta również będą zwalniały z podatków.
— Planujemy opracowanie takiego programu. Jesteśmy na etapie analizowania możliwościudzielania pomocy przedsiębiorcom w świetle nowych przepisów — zapowiada Sławomir Kowalewski, burmistrz Mławy.
Niektórzy mogą na razie tylko pozazdrościć Nowej Soli.
— Będę robił wszystko, aby ułatwić przedsiębiorcom działanie, ale mamy zobowiązania wobec skarbu państwa, które „odziedziczyłem”. Ich spłacenie zajmie kilka lat. Dopiero gdy wyprowadzę budżet na prostą, będę mógł myśleć o zwolnieniach podatkowych dla firm. Na razie Steico, pierwszy inwestor w Czarnej Wodzie, może liczyć na zwolnienia z CIT w ramach Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, która dzięki naszym zabiegom w ubiegłym roku utworzyła podstrefę w Czarnej Wodzie — informuje Arkadiusz Gliniecki, burmistrz Czarnej Wody.